Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

wtorek, 8 maja 2012

Najazd komisarzy

maja 08, 2012 Posted by Onufry Okowita , , No comments

Coraz więcej mącenia wody w sprawie ukraińskiej części Euro 2012. Komisarze Eurolandu nie pojadą na mecze rozgrywane na boiskach ukraińskich. Ciąży im, że Juszczenko nie zatrząsł portkami i nie wypuścił z sanatorium Tymoszenko. Oskarżają go o stosowanie tortur. Na dowód pokazują fotki z dwoma siniakami. O dziwo Tymoszenko zachowała zęby i paznokcie. Nie ma połamanych żadnych kości, a jej urocza buźka nie zmieniła kolorów i rozmiarów. Pytam co to za tortury? Nie pamiętacie drogie Niemiaszki jak gestapo traktowało swoich podopiecznych? Może warto odświeżyć pamięć!
Julię Tymoszenko skazano na 7 lat. Za narażenie skarbu państwa na olbrzymie szkody. Pozwoliła sobie podpisać niekorzystną umowę z Gazpromem. Władza się zmieniła, Tymoszenko posadzili. Swoje zarobiła. A nasz najznamienitszy ludowiec - wicepremier Pawlak, mimo że narobił podobnego szamba, chodzi bezpiecznie. Czyżby kasta polityków sądziła, że jest bezkarna? Że zawsze będą nadużywać stanowisk i władzy śmiejąc się w oczy sądom i trybunałom?
No i popatrzcie kto najbardziej z polskiej sceny politycznej się pieni?! Facet, którego mają postawić przed Trybunałem Stanu - Jego Ekscelencja Jarosław Kaczyński. I oczywiście jego chłopcy na posyłki robiąc w mediach szum.
Oczywiście dziennikarze nie przepuszczają okazji i trąbią, jaką to tragedią dla Ukrainy będzie to, że polityczna banda nie przyjedzie do nich na mecze. Osobiście, gdybym był kibicem piłki nożnej i gdybym planował oglądanie Euro to wolałbym, aby nienawistne pyski polityków nie szpeciły widowiska. A tak, oprócz naszej wierchuszki zwali się na polskie stadiony brukselska inwazja. Po co? Niech siedzą w Brukseli i wymyślają kolejne kretyńskie przepisy. Kibice i piłkarze dadzą sobie bez nich radę. Jest tylko jedna dobra strona najazdu stonki z Eurolandu. Hotelarze, restauratorzy i ich dostawcy zarobią na obsłudze vipów. Tylko tyle i aż tyle.

0 komentarze:

Prześlij komentarz