Nie bój się, że się ośmieszysz i wyginaj śmiało ... twarz, bądź sobą i nie udawaj nikogo innego, baw się swoim wyglądem i tym, co oprócz ciebie znajdzie się na zdjęciu - zabawne akcesorium a może dziwny napis w tle? Puść wodze wyobraźni i baw się tak, jak zrobiły to Cara Delevingne, Jacquelyn Jablonski, Jourdan Dunn, Lindsey Wixson, Ashleigh Good, Ming Xi oraz Xiao Wen. - stylistka.pl
Nie pomyślcie sobie czasem, że wiem jak wyglądają te niewiasty. Przypuszczam, że to typowe wieszaki o pretensjonalnych buźkach i pustych główkach. Nie zamierzam tego sprawdzać. Piszę o tym ponieważ „Oxford English Dictionary” - jak doniosła „Polityka” - powiększył się w sierpniu o słowo selfie - autoportret wykonany najczęściej telefonem komórkowym i zwykle po to, by później umieścić go w serwisie społecznościowym. W ten sposób do poważnego słownika trafiło zjawisko stanowiące dla niektórych część życiowej rutyny - sądząc po liczbie zdjęć wykonywanych przed lustrami w toaletach, które codziennie zapychają łącza internetowe.
Nie mam zielonego pojęcia czemu mają służyć wykonane przez siebie fotki. Lustra w domu nie ma? „Autoportrety” mają zachwycić znajomych oglądających profile „artystek/artystów” i zyskać nowe polubienia okraszone komentarzami typu „ale słit focia”? Czysty narcyzm.
Gdy patrzę na takie fotki, (wyjątkiem są kobiece nogi :), przypomina mi się opowieść koleżanek wypoczywających nad Jeziorem Białym po ciężkich letnich egzaminach jakieś osiemnaście lat temu. Prosząc sklepową o dwa batoniki o nazwie Pawełek zapytały towarzyszącego im kolegę o to czy on też się skusi, usłyszały w odpowiedzi, pytanie czy spożywanie batonów o tym samym imieniu byłoby czasem zbyt dużym narcyzmem?
Starzeję się chyba...
Zaczęłam czytać nazwiska i już się przeraziłam, że moja ignorancja sięgnęła dna... Jakieś poetki, malarki, może ktoś związany z muzyką wartą uwagi...;) Kolejne zdanie przyniosło ulgę.. Kamień z serca. Ale mikrowylew był blisko... :P
OdpowiedzUsuńCo do uwielbienia siebie, to większość "poradników" samodoskonalenia opiera się na uwierzeniu w siebie. A co trzeba zrobić, żeby uwierzyć? Trzeba pokochać siebie! Machina napędzająca ruch w którym ciągle mamy być lepsi od innych. "W imię czego...? Pychy cezara?" ;) [Dżoł]
Swego czasu Erich Fromm napisał książkę "O sztuce miłości" o konieczności pokochania samego siebie. Szczerze polecam.
Usuń