Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wigilia i szpileczki

grudnia 23, 2013 Posted by Onufry Okowita , , No comments

Jutro Wigilia. Jak zwykle poprzedza ją chaos: zakupów, porządków, pitraszenia, pieczenia, nerwów i ubierania choinki. W Wigilię zanim nasze żołądki nasycą się przygotowanymi wspaniałościami, czeka jeszcze jedno wyzwanie. Łamanie się opłatkiem i płynące z „serca” życzenia. Truizm prawda?
Niby tak, ale...
Ile to razy słyszeliśmy: poczynając od czasów gdy mogliśmy przebiec pod stołem: (panie się nie obrażają, że użyję rodzaju męskiego) abym był grzeczny, abym się dobrze uczył, abym jakimś cudem zdał, abym znalazł lepsze towarzystwo, abym przestał się kłócić, abym przestał palić, abym skończył studia z dobrymi wynikami, abym znalazł dziewczynę, abym się dobrze ożenił, abym zrobił doktorat i zdrowia, bo zdrowie jest najważniejsze, itd., itp.
Abstrahuję od tego, że zdrowie jest najważniejsze, bo chorzy ludzie wprawdzie chcieliby wyzdrowieć, ale chyba jeszcze bardziej żyć!
Chciałbym zadać tutaj pytanie: które z powyższych życzeń płynęło z serca? Wychodzi, że to o zdrowiu, bo reszta to zabarwione troską wbijanie szpileczek!
Może się mylę, ale chyba warto się nad tym zastanowić.

0 komentarze:

Prześlij komentarz