Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

środa, 19 marca 2014

Rezerwa do boju!

marca 19, 2014 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Nie raz i nie dwa bluźniłem grubymi słowy na Wojsko Polskie. Działo się to zarówno wtedy, gdy zmuszony byłem biegać z kałachem czy tantalem na plecach zaś minami przeciwpancernymi w łapach, jak i podczas wspominek przy kielichu. Najbardziej irytujący był oczywiście czynnik ludzki. Pustawa kadra do 15.00 oraz akceptowana przez oficerów fala po południu i wieczorami. Siłą rzeczy po unitarce młodzi żołnierze bardzo szybko przemieniali się w zblazowanych, zachlanych szwejów z pasami na jajach i szyderczo wykrzywionymi mordami.
Niestety zawodowa armia zmieniła sytuację zbyt mało radykalnie. Wyżsi oficerowie zostali ci sami, więc... Poza tym liczba żołnierzy, którzy rzeczywiście mogliby złapać karabin w garść jest wystarczająca do obrony co najwyżej Chełma, zaś rezerwa to mrzonka. Gdy słyszę więc odgłosy wydawane otworami gębowymi polityków wycierających siedzenia na różnorodnych stołkach w Warszawie czy Brukseli przypominające jako żywo cieniutkie poszczekiwanie, zbiera mnie na pusty śmiech. Tym donośniejszy im bardziej wydaje im się, że mogą decydować o jakiejkolwiek sprawie istotnej dla świata, a tym bardzie Rosji... Putinowi nie zaszkodzą a nam narobią gnoju!
Poniewczasie nasi wojskowi zorientowali się, że rosyjscy wojacy mogliby, przy dobrych dla nich wiatrach, dotrzeć do Warszawy w cztery dni. Wydumali więc, że należy przeprowadzić reformę Narodowych Sił Rezerwowych oraz powołać ich nowe oddziały. Dobrze wyszkolone i uzbrojone w broń lekką oddziały odnowionych rezerwistów miałyby być mobilizowane do wspierania wojsk operacyjnych, zaś w czasie pokoju do akcji ratowniczych i usuwania skutków klęsk żywiołowych. Ma nawet powstać pakiet ekonomicznych i finansowych zachęt ułatwiających potencjalnym członkom wstępowanie do NSR.
Jakże słuszne to! I przejrzyste niczym kryształ. A wynika z tego jedno. Mimo trzęsienia portkami przed wielkim i złym bratem ze wschodu nasi umiłowani przywódcy nie zdecydują się na zezwolenie szarym Zielińskim, Nowakom, Żmudom, Mielniczukom i innym na posiadanie broni i możliwość obrony własnych rodzin i domów! Bo posiadając broń urządzilibyśmy im taki Majdan, że ho, ho!!!

0 komentarze:

Prześlij komentarz