Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

czwartek, 6 listopada 2014

Aby czytało się po równo...

listopada 06, 2014 Posted by Onufry Okowita , , No comments

Wiem, wiem. Czytelnictwo spada. Nie pomagają ani narodowe czytania, ani przemądre akcje typu: „Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!”, ani „Poczytaj mi mamo”, ani kampanie reklamowe. Kto na tym traci?

Wychodzi na to, że najbardziej na spadku czytelnictwa tracą księgarnie i ludzie żyjących z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży książek. Jak uratować rynek książki?
Wprowadzić cenę urzędową! Księgarze wydumali, że trzeba uchwalić odpowiednią ustawę. Ta zakłada jednakową cenę na książki u końcowego dystrybutora. Dzięki temu księgarnie będą miały takie same szanse sprzedać książkę, jak supermarkety. Proste i logiczne! Nieprawdaż?
Przykro mi to pisać, ale drodzy księgarze, mimo tego, że żyjecie w otoczeniu takiej mądrości... jesteście durniami. Już to kiedyś pisałem, ale weźcie sobie takiego Kowalskiego, czy Zielińską. Dajcie jemu/jej zarobić półtoracza do dwóch. Niech opłaci rachunki, kredyty, wyda trochę na dzieciaka, żarcie itp... A potem każcie jej zapłacić zamiast dotychczasowych 25 w Realu 32 zeta w księgarni obok!
Po głowie mi chodzi, że durnie to zbyt słabe określenie. Gdy o Was myślę, przychodzą mi na myśl wielcy regulatorzy z czasów realnego socjalizmu.
Ale to w sumie nieważne. Dlaczego nie protestujecie przeciwko porażającemu ZUS-owi, podatkom i niskim zarobkom Polaków... A może się mylę i taka Zielińska siedząca na kasie w Biedronce przytula szóstkę?

0 komentarze:

Prześlij komentarz