Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

piątek, 3 kwietnia 2015

Sodomici homofobami?

kwietnia 03, 2015 Posted by Onufry Okowita , , 1 comment

Och jakiż klangor, jakie wrzaski, wycie i tupanie nożynami!!! Jakby na horyzoncie pojawiło się tornado co najmniej czwartej kategorii...
A wszystko to przez kilka słów wypowiedzianych dla włoskiej „Panoramy” przez projektanta mody Dominika Dolce. Ten znany w świecie sodomita oznajmił: „Rodzisz się. Masz ojca i matkę. Przynajmniej tak powinno być. Dlatego nie przekonują mnie, jak to nazywam, dzieci syntetyczne, łona do wynajęcia, sperma wybrana z katalogu. Prokreacja powinna być aktem miłości... Sądzę, że nie można mieć w życiu wszystkiego. Jeśli nie mogę, to nie powinienem mieć. To też piękne zrezygnować z czegoś. Życie posiada swój naturalny bieg i są w nim sprawy, których nie powinniśmy zmieniać, jedną z nich jest rodzina”. Poparli tego sodomitę z artystyczną duszą oraz jego dawnego partnera Stefana Gabbano wychowankowie par jednopłciowych: „Dziękujemy, że staliście się wyrazicielami tego, co my znamy z własnego doświadczenia: każdy człowiek ma matkę i ojca, a wyeliminowanie jednego z nich z życia dziecka to pozbawienie go godności, człowieczeństwa i równouprawnienia”.
Jaka była odpowiedź środowisk dotkniętych wspomnianym wywiadem? Ów klangor, w którym najmocniej przebił się apel o zbojkotowanie produktów Dolce & Gabbana. Elton John zasugerował, że ubrania tej marki są przestarzałe, zaś Martina Navratilova ogłosiła że wyrzuca je wszystkie na śmietnik! W odpowiedzi Gabbana zapowiedział bojkot twórczości piosenkarza...
I byłaby z tego niezła komedia, gdyby nie to, że wzajemne poszturchiwania sodomitów, lesbijek oraz kibicujących im ludzi na wskroś nowoczesnych, którzy płacąc ciężki szmal za rasowe pieski ogłaszają, że je adoptowali, przysłoniły na kilka dni sprawy naprawdę dla świata istotne. Ale taka to już chyba właściwość człowieka nowoczesnego... Torebka, ciuszek dla pieska, surogatka i nieustający lansik...

1 komentarz: