Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

sobota, 5 września 2015

Złoty geszeft?

września 05, 2015 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Wieść po świecie gruchnęła, że Niemiaszek i Polaczek znaleźli pospołu zagrzebany w ziemi pociąg. Nie może być inaczej, że nikt nie grzebałby głęboko niczego bezwartościowego. Słowem musi mieć to jakąś wartość. Przeczytaj kilka książek Nienackiego o Panu Samochodziku, dodaj kilka lokalnych legend i oto jest rozwiązanie. Złoty pociąg znaleziono, a w nim bez ochyby 300 ton złota i kosztowności, i dzieła sztuki! I lampka chciwości się w niektórych oczkach zaświeciły.
Najsampierw Polaczki się ucieszyły, bo co na ich terenie do nich musi należeć, potem Niemcy, bo w końcu to ich przodkowie skarby ziemi powierzyli. Wtem i Rusy się odezwały gardłując: "Jakże to? Niemcy nam to ukradli, to i do nas wrócić musi. Na sam koniec mordę otworzył Żyd z Nowego Jorku. Niemcy to jakimś europejskim Żydom ukradli, więc teraz to nasz nowojorskich Żydów własność!
Nie dociera do ich parchatych, nowojorskich uszu (brawo mości Ziemkiewicz, żeś tych krwiopijców i banksterów parchami nazwał), że to oni mają do tego złota najmniejsze prawo. Nawet jeśli zostało ono zrabowane ofiarom niemieckich zwyrodnialców. Bo niby kto jak nie żydowskie banki i żydowscy bankierzy pchali pieniądze w dupsko Hitlera i jego kamaryli? Pod felietonem Ziemkiewicza znalazł się ciekawy komentarz internauty podpisującego się piotruchg. Warto go przeczytać, bo może parchy nie złota szukają, ale dokumentów jakowychś?
Jak Pancerz na Pociągu dzielono!....Braciszkowie moi mili!!!! .... Zaiste wielce zabawne jest dzielenie pancerza na niedźw.... tfu zakopanym pociągu pancernym, tym bardziej, że nie wiadomo czy on naprawdę jest, nie mówiąc już o tym, co w środku posiadać może....... Ale coś musi być na rzeczy skoro Gawiedź talmudyczna wrzeszczy gold, gold! Aj waj, a jak gold to on jest nasz, bo każden gold jest nasz, nawet jak był nie nasz. I tu dyskursu żadnego nie ma. Każde bogactwo się "narodu wybranemu" należy zwłaszcza zabrane tym, co to ich te polskie obozy były. Takie stanowisko rozdmuchiwane przez media rozpala zaś umysły widzów do białości . I tak właśnie ma być, bo nic tak nie zajmuje Społeczeństwa i nie odciąga od spraw istotnych jak błysk złotego kruszczu w ekranie plazmy w kredycie 0%.... Możemy więc być pewni, że ów mityczny kolejowy gold służyć ma oślepieniu publiki, tak aby odwrócić uwagę od prawdziwych skarbów zamknionych głęboko w drewnianych skrzyniach zmagazynowanych z niemiecką dokładnością w osławionym pociągu pancernym. Zapytacie pewnie cóż to za skarby cenniejsze od złota?...... Taaak Braciszkowie! Tymi skarbami są miliony stron dokumentów, które mogłyby zniweczyć wiele zniesławieniowych geszeftów, albo co gorsza wywrócić do góry nogami misternie utkaną historię tak II WŚ, jak i całego okresu powojennego. Kto wie czy wielu tych którym pomniki wystawiono, nie okazałoby się wyjątkowymi kanaliami, a na drukowanie nowych podręczników historii nikt pozwolić sobie nie może...... Albo jakby cyfry prawdziwe wyszły na jaw jakoweś, podważające to i owo? Albo cyrografy, tudzież inne kompromanty świadczące o współudziale tych, lub owych w dziele apokalipsy???? Z tej perspektywy patrząc można jeszcze mocniej zrozumieć podekscytowanie i chęć położenia łapy na tym co, Ci co wiedzą, spodziewają się znaleźć. Tak więc jak znajdą, a coś znajdą to bacznie obserwujmy. Zwłaszcza jak złoto przed kamerami wynosić będą. Wtedy właśnie po cichutku na zaplecze wyjadą te skarby prawdziwe..... Ech! I wygląda na to, że nikt im nie przeszkodzi........
A może tego pociągu wcale nie ma? Może ktoś chciał ożywić turystykę w Wałbrzychu? Eeee?

0 komentarze:

Prześlij komentarz