Swego czasu pewien obywatel państwa będącego naszym odwiecznym wrogiem wpadł na genialny pomysł. Otto von Bismarck, bo o nim mowa, chcąc zostać kanclerzem musiał przekonać do siebie wyborców. Postanowił zatem, że ich obrabuje ale w taki sposób, że będą się z tego jeszcze cieszyć. Wystarczyło wmówić wyborcom, że będą oddawać co miesiąc pewną część wypłaty, a w zamian za to państwo pod koniec życia człowieka, gdy sił do pracy będzie mu brakować, zacznie wypłacać zgromadzone pieniądze w równych transzach z powrotem. Nie stawał się zatem stary człowiek zależny od swoich dzieci i wnuków, jak to bywało do tej pory. Zostało owo "dobrodziejstwo" nazwane emerytura i rozprzestrzeniło się wszędzie tam, gdzie zawitała cywilizacja. Początkowo system wymyślony przez Bismarcka sprawdzał się wyśmienicie, a jako, że pracownikami byli w tamtym czasie zazwyczaj mężczyźni, państwo zarabiało na tym ogromne pieniądze. Ciężka fizyczna praca powodowała, że robotnicy stosunkowo żadko dożywali wieku emerytalnego. Niestety (dla państwa) długość życia człowieka wzrastała wraz ze zwiększającą się stopą życiową i poprawą opieki medycznej. Poza tym do grona pracujących dołączyły kobiety, które przechodząc wcześniej na emeryturę i mniej zarabiając, oddawały mniej pieniędzy do kasy systemu emerytalnego, a przy tym (o zgrozo) żyły dłuzej. Do tego wzrastała jeszcze liczba zatrudnionych w stre fie budżetowej. Systemy emerytalne znalazły się na krawędzi bankructwa.
Tak samo a nawet gorzej jest w Polsce. Wmawiają nam, że jest ok, że dostaniemy emeryturę. Tylko pracujmy i płaćmy a w jesieni życia będziemy mogli jeździć na wakacje do Egiptu albo gdzie dusza zapragnie. Wszystko to kit, ściema, łgarstwo i krzyżackie szczekanie.
Załóżmy, że płacimy do zusu/jest nam zabierane (o ile zarabiamy średnią krajową) co miesiąc 800 zł. Przez 40 lat, oczywiście gdyby nie było inflacji i innych bzdur rządzących ekonomią, odkładając do skarpety zbierzemy 384 tys. zł. Mało to? Wystarczy na ostatnie 10 - 15 lat życia? A przecież wkładamy ten szmal w czarną dziurę biurokracji i najprawdopodobniej z tych pieniędzy zobaczymy fielką figę. Bulba!!!
0 komentarze:
Prześlij komentarz