Panowie Kabaciński z RPP i Kowalski z ONR mieli na zaproszenie Studenckiego Koła Dziennikarskiego UMCS podyskutować o warszawskich wydarzeniach z dnia 11 listopada 2011 r. Byłoby ogniście. A jest jak zwykle. Dziennikarz z GW wybrał się do opiekunki koła prof. Hofman i zadał niewygodne pytanie. A ta zbladła i poczerwieniała od sprzecznych emocji i... Debaty nie ma i nie będzie. Oficjalnie ze względów proceduralnych. Do tego dorzuciła profesor jeszcze jeden powód. "To niedopuszczalne, aby przedstawiciel ONR zabierał głos na naszej uczelni" - wygłosiła. To oczywiście dobrze brzmi ale jest zwykłym dupochronem. Z jednej strony odbija strzałę wypuszczoną z łuków dziekana politologii i rektora. Z drugiej spowolniła lot bełtu pochodzącego z kuszy Michnika, Blumsztejna i środowisk okołowyborczych. Jednym posunięciem dziennikarze Gazety wbili nasmołowany but w otwory gębowe Ruchu Palikota i ONR. Do tego dobrotliwie pogrozili uniwersytetowi, mówiąc: "bez naszego pozwolenia takiej intelektualnej hulanki nie będzie".
Formalnie rację ma studentka prawa UMCS, która przesłała do Dziennika Wschodniego list otwarty skierowany do wzmiankowanej opiekunki koła, który można przeczytać w tym artykule. Kolejny raz okazało się, że studenci próbują ożywić dogorywającego molocha, a ten zaczyna coraz gorzej wonieć. Ale takie symptomy rozkładu nie pojawiają się pierwszy raz i bez wątpienia jeszcze się nasilą.
ps. Zapomniałem, że jest jeszcze jedna siła przed którą profesura lubelska trzęsie porciętami. To zmarszczenie brwi metropolity Budzika. Sorki:)

100% prawdy, ale co zrobisz. Nie bez powodu skrót UMCS rozwijany jest przez wielu jako Uniwersytet Minionych Czasów Socjalistycznych. Duch komunizmu jest tutaj wciąż żywy.
OdpowiedzUsuńONR to banda nazioli i decyzja prof Hofmann jest jak najbardziej zasadna. A ta studentka prawa niech nie miesza się w sprawy wydzialu politologii
OdpowiedzUsuńBrawo dla Pani profesor Hofman i lubelskiej Gazety Wyborczej
OdpowiedzUsuńAntifa
"To niedopuszczalne, aby przedstawiciel ONR zabierał głos na naszej uczelni"
OdpowiedzUsuńPoglądy bliskie ONR są/były* wygłaszane na uczelni z ust kadry i nikt palcem nie kiwną.
*bo nie wiem, czy ten profesor jeszcze pracuje
Za moich studenckich czasów już zbliżał się do emerytury więc pewnie nie pracuje jeśli masz na myśli Kwiatka
OdpowiedzUsuńKwiatka.
OdpowiedzUsuń