Jest taki stary dowcip, którego niestety nie pamiętam dokłanie, ale trudno zgubić w głębi pamięci jego sens:
- Kiedy polityk kłamie?
- ???
- Kiedy zaczyna mówić.
Łgarstwo tej grupy ludzi jest trudne do ogarnięcia. Jeśli przyrównamy takiego reprezentanta PO, PiS, PSL, SLD, RPP czy SP do Krzyżaka, to pewnie obrazimy pamięć tego szczególnie zakłamanego Zakonu. Wydaje się, że wojowniczy zakonnicy mogliby się uczyć od najbardziej znanych polskich parlamentarzystów. Łże takie coś przed kamerą, przed mikrofonem w radio, w wywiadzie dla prasy, łże wreszcie na spotkaniu z wyborcami. Pamiętacie obietnice, że nasi żołnierze znikną z Afganistanu w 2012 r.? Łgarstwo! Mają siedzieć tam i wylatywać na wynalazkach sporządzonych przez afgańskich partyzantów już do 2014 r. A jak łatwo przychodzą im uproszczenia, które potem powtarzają za nimi dziennikarze reżimowi .
Afgański bojownik to terrorysta.
Czeczeński bojownik to partyzant.
Wiele ich łączy. Dzieli jedno. Afgańczycy walczą przeciwko naszemu największemu sojusznikowi, Czeczeńcy przeciwko naszemu największemu wrogowi. Upraszczam? Jasne, że tak! Gdy usłyszycie 1000 razy, że Grekom trzeba pomóc, to sami zaczniecie przekonywać i krzyczeć, że koniecznie trzeba. A banki będą zacierać rączki. Gdy usłyszycie 100 razy, że nie można być okrutnym dla zwierząt, to zaraz przyłączycie się do akcji i będziecie zamieszczać na fejsie linki do stron organizacji walczących z oprawcami czworonożnych futrzaków. Będziecie mieć rację do tego momentu, gdy stado spuszczonych z łańcuchów psów nie opadnie was na przystanku, jak niedawno kobietę w Kraczewicach.
Powiecie na to, że nic nie jest czarne albo białe. Tak, nie jest. Ale warto się zastanowić, przed przyjęciem idei wymyślonej przez speców od pr jako swojej. Czyż nie?
0 komentarze:
Prześlij komentarz