Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Przerażający scenariusz? Nie dla ACTA

stycznia 23, 2012 Posted by Onufry Okowita , 4 comments

ACTA zostanie podpisane. Mało istotne, że jakoś odrobinkę jest niezgodne z polskim prawem. To szczegół, który zostanie naprawiony. Nie chce mi się dywagować jakie będą najbliższe posunięcia rządu i protestujących. Staje mi przed w wyobraźni czarny scenariusz przyszłych wydarzeń, którego chyba nikt z protestujących nie chciałby odczuć na własnej skórze.
Wyobraźmy sobie, że ograniczenia w dostępie do praw autorskich pod różnymi nazwami wchodzą w życie jednego dnia w całym świecie kultury zachodniej. Do internautów, którym zdarzyło się obejrzeć choćby jeden odcinek lubianego serialu trafiają wezwania do sądu, prokuratury ewentualnie drzwi zagorzałych oglądaczy padają wykopane podkutymi buciorami funkcjonariuszy organów ścigania. Dotkliwe kary finansowe idące w tysiące czy dziesiątki tysięcy dolarów/euro/złotych. To powoduje masowy protest ukaranych (a jak wielu internautów oglądało filmy/seriale online?). Miliony ludzi na ulicach, mnóstwo zniszczeń, podpaleń, pierwsze strzały. Rządy rozkazują, aby przywrócić porządek. Tysiące trupów, aresztowań. Zorganizowany ruch oporu. Represje. Próba ponownej secesji południa. Sytuację wykorzystują kraje islamskie. Iran uderza na Izrael. Prowadzi to do kolejnego konfliktu światowego z użyciem broni jądrowej. Koniec cywilizacji. Postulaty zagorzałych ekologów zostają spełnione. Przyroda odżywa :)
Totalna głupota, nieprawdaż? A co jeśli jednak się ów scenariusz ziści? Brrr! Tfu, tfu, oby nie!

4 komentarze:

  1. Trochę pojechałeś, ale mój syn też już powiedział, że padną trupy. Nie wierzę w taki scenariusz, bo kto by wsadzał 80 % ludzkości i do jakich więzień. I tak już się czeka w kolejce do odsiadki w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, że pojechałem. Pewnie wszystko rozejdzie się po kościach. Jak zwykle. Pokrzyczymy trochę, pomachamy transparentami i... Życie będzie toczyło się dalej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piter, od kilku dni mam w głowie podobny scenariusz i moim zdaniem jest niestety on dosyć prawdopodobny. Wszystko zbliża się do krawędzi ostrza noża. Może nie poprzez masowe aresztowania. Jeśli w końcu coś pęknie, ludzie wyjdą na ulicę, wypłyną informacje o aferach, polecą stanowiska, zrobi się niepewna sytuacja polityczna, to wtedy już z górki do totalnego chaosu. Obawiam sie, że zbliżamy sie już do jakiegoś punktu krytycznego. Obyśmy się mylili. Oby przyroda odżyła, ale z naszym udziałem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sądzę, że sprawa ACTA to za mało. Teraz jeszcze się wyklaruje. Jednak zarówno USA jak i większość tzw krajów Zachodu przygotowuje się do konfliktu zbrojnego. Pomalutku zbieram dane dotyczące wymiany uzbrojenia na nowsze, bardziej skuteczne. Duże kraje dozbrajają marynarkę, lotnictwo i wojska lądowe. W Stanach próbowali wprowadzić ustawę ograniczającą dostęp do broni palnej, ale Południe się sprzeciwiło. Póki co wszyscy czekają na to, czy socjalistom z kręgu Obamy uda się ustawić wygraną, a wtedy... będzie coraz gorzej.

    OdpowiedzUsuń