W mediach wrze. W szpitalach, na oddziałach onkologicznych, zaczyna brakować leków. Dokładniej zamienników leków wielkich firm farmaceutycznych. Czyja to wina? Szpitali? Ministerstwa zdrowia? Rządu? Unii Europejskiej? Koncernów farmaceutycznych?
I to jest zagadka!
Gdybyście odpowiedzieli, że wszystkich po trochu trafilibyście w dziesiątkę. Jednak największą odpowiedzialnością należy obciążyć powiązania między biurokratami z Brukseli i naszym rządu oraz tych, którzy czuwają nad swoimi interesami. Kto zaś tracił najwięcej na masowym stosowaniu zamienników?
Dr Rath wskazuje ich palcem i od kilku ładnych lat tropi i piętnuje ich działania. To koncerny farmaceutyczne i chemiczne.
Czytaliście wypociny albo słuchaliście wypowiedzi tego sławnego muzyka Hołdysa o ACTA? Że też tego nie skojarzyłem! Facet oprócz tych głupot o złodziejstwie praw autorskich niby mimochodem wspominał o fałszowaniu leków. Pisał wtedy teksty do Wprost, którego naczelnym był Lis. Niedługo potem Lis wraz ze swoimi ludźmi zamienili się miejscami z dziennikarzami z Newsweeka. Po co? Może chcieli coś zamaskować? Nie dowiem się tego bo za cienki w uszach jestem. Mogę tylko przypuszczać. A teraz przychodzi mi do głowy, że wszystkim krzykaczom popierającym ACTA ktoś sporo zapłacił.
Kto? Pewnie się sami tego domyślicie... Niemniej to owi płatnicy stoją za tym, że spora grupa chorych na raka umrze szybciej. Czy za to odpowiedzą? Wątpię!
0 komentarze:
Prześlij komentarz