Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

niedziela, 27 maja 2012

Zimny prysznic

maja 27, 2012 Posted by Onufry Okowita , , , 2 comments

Oj, jak się prawi i sprawiedliwi obrazili. Krzyczą, tupią nóżkami, grożą. Bo ich stary druh i wygniatacz sejmowego fotela obraził. Zerknął na pisłanki i orzekł, że mają coś wspólnego z kawałkiem gnijącego pod płotem mięsa. A wszystko, bo ujęły się za najbardziej niezależną i otwartą na świat dziennikarką. To dopiero tragedia! Telewizja, radio i prasa będą miały używanie. Ciekawe jakim kosztem. Co zostanie zgrabnie przykryte tą maleńką i nieważną hucpą?
Nic to! Grunt, że medialne hieny z różnych stron sceny politycznej, będą mogły znowu pokazać na wizji swoje szczere do bólu mordeczki. Będą kłapać i judzić na swojego druha od kielicha i schabowego, a to czym rzeczywiście powinni się zajmować, czyli sprawami tych, którzy ich wybrali, jak zwykle oleją. Bo w sumie kogo obchodzi to co dzieje się na jakimś zadupiu Polski, skoro tam nie ma kamer? Sprawami w regionie to powinny zajmować się samorządy terytorialne. Są od tego jak dupa od ... No chyba, że robole wybudują orlika, kawałek nowej szosy to wtedy ho, ho! Zadek do opłacanej z kieszeni podatników limuzyny i hajda ściskać łapy, przyjmować kwiaty, kłapać do różnorakich mikrofonów jaki to region ważny i miły ich sercu. Potem przyjęcie i męczący powrót do centrum ich świata.
Ręce opadają. Taki syf dzieje się nieprzerwanie od pierwszych "wolnych" wyborów. Dziennikarzyny biegają od jednego polityka do drugiego i przekazują ściemy ciemnemu ludowi. Baranka o ścianę bractwo dziennikarskie. Przynajmniej na tydzień olejcie wybrańców narodu i zajmijcie się pokazywaniem syfu jaki panuje w Polsce. A i medialnym hienom taki chłodny prysznic się przyda. Howgh!

2 komentarze:

  1. Jeśli chodzi o pokazywanie polskiego syfu nie miała równych jakiś czas temu "Galeria polskiego syfu", uzupełniana przez przedziwne trio z blogu Otopolska - jeszcze coś można znaleźć na Flickrze, ale na samego bloga za ch..rę nie można wejść, jakieś masońskie utajenie, czy co? Chyba Panowie zeszli do podziemia, szkoda niepowetowana.
    Niestety, ze strony mediów wydaje się że nie ma co liczyć na choćby półprawdy , wszak żyje się coraz lepiej...
    Bolesne jest to, że nawet opozycyjne media przybierają sprawdzone już pozy, i tu też wszystko po staremu.
    Ech, nawet - co czasem widać w lokalnych aferkach korupcyjnych czy "nepotycznych" - opinia społeczna nie ma realnej siły, by zmienić, oficjalnie zatwierdzony (nieważne,że z pogwałceniem wszelkich standardów) stan rzeczy. I tak mamy rodzinne sądy, przychodnie, szpitale, szkoły, urzędy itp. Wydaje mi się, że jedyne, co można zrobić, to liczyć na budzenie się jakiejś świadomości obywatelskiej - ale jak i kiedy to nastąpi(a może już nastąpiło?), nie mam pojęcia.
    Z anonimowym pozdrowieniem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się! Tylko jedna wątpliwość. Zmiana w świadomości ma następować wraz z każdym nowym pokoleniem. Początkowo młodzi ludzie powodowani buntem przeciw starym próbują działać, ale wraz z zasobnością portfela i kolejnymi krzyżykami na karku zaczynają mieć wszystko w dupie. Ciężka jest rola frustrata :(

    OdpowiedzUsuń