Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

środa, 12 września 2012

Odsiecz wiedeńska

września 12, 2012 Posted by Onufry Okowita , , No comments

Kiedy przypomnieć sobie jaki był początek sierpnia, albo i września w mediach, można by odnieść wrażenie, że jesteśmy krajem miłującym naszych żołnierzy. Sierpień 1944 i wrzesień 1939 burzą krew w tej części narodu, która chce jeszcze pamiętać. Duma i gorycz. Bohaterstwo i porażka. A najlepiej chwalebna śmierć w obronie ojczyzny. To się ciągle sprzedaje i rokrocznie powstają sążniste artykuły analizujące sytuację i rozprawiające o „co by było gdyby...”.
Przeglądałem sobie dzisiaj onet.pl, wyborcza.pl i rp.pl i uderzyło mnie, że pismacy nie przypomnieli pewnego wydarzenia z 12 września 1683 roku. Wtedy to pod wodzą Jana III Sobieskiego koalicja wojsk przywiedzionych przez polskiego króla oraz oddziałów cesarskich stanęła naprzeciw potędze tureckiej. Na pierwszy rzut oka Kara Mustafa powinien zwyciężyć. Miał do dyspozycji ok. 140 tys. żołnierzy, podczas gdy koalicjanci zebrali ok. 70 tys. wojska. Zgodnie z regułami jeśli słabszy chciał zwyciężyć musiał atakować. Zatem król nakazał artylerii zmiękczyć wroga. Ta wraz z piechotą wykonała zadanie i przed wieczorem Jan III Sobieski zaordynował szarżę. Pancerna pięść złożona z polskiej husarii, ciężkiej jazdy cesarskiej i lżejszych konnych chorągwi w 30 minut zgniotła opór turecki i zniosła oblężenie Wiednia. Karę Mustafę rozkazem sułtana uduszono, wojska polskie siła dobra zagarnęły. Niecałe 100 lat później Austro-Węgry wyszarpały kawał terytorium Rzeczpospolitej. W 1855 roku Adam Mickiewicz umarł powalony przez cholerę próbując zbierać legiony w Turcji.
To wielki skrót. Gdyby jakiś historyk chciał uzupełnić moją pisaninę to uniżenie zapraszam. Wróćmy jednak do naszych baranów. Jeden z największych triumfów polskiego oręża jest kolejny rok pomijany milczeniem. Czy Polacy muszą chlubić się jedynie Grunwaldem i Cudem nad Wisłą (o których co roku głośno w mediach)? Co z Cedynią, Niemczą, Głogowem, Płowcami, Koronowem, Wielkimi Łukami, Kircholmem, Kłuszynem, Oliwą, Chocimem, Wiedniem i Hodowem? Nie zasługują na pamięć bo polscy wojacy wygrali?
Wiem, że 12 października wejdzie na ekrany film opowiadający o odsieczy i, mimo Szyca w obsadzie, zamierzam zaszczycić Bajkę swoją obecnością w tani poniedziałek. Czy to na ten dzień pismacy z dzienników i portali przeniosą termin rocznicy?
W każdym bądź razie brak informacji o odsieczy na dużych portalach jest co najmniej dziwaczny. Nieprawdaż?

0 komentarze:

Prześlij komentarz