Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

sobota, 13 października 2012

Pierwsze płyty gramofonowe

października 13, 2012 Posted by Onufry Okowita , , No comments






Patent na gramofon Emil
Berliner uzyskał 4 maja 1887 roku, mimo że pierwsze pokazy urządzenia odbywały
się już w 1879 roku. Zapis dźwięku w gramofonie był niemal tożsamy z tym, który
zastosował w swym fonautografie Leon E. Scott. Układ zapisujący składał się z
elastycznego rylca połączonego dzięki systemowi dźwigniowemu z mikową membraną,
którą umieszczano prostopadle do powierzchni płyty obracającej się przy
jednoczesnym dośrodkowym ruchu układu zapisującego. Kolankowe połączenie z
membraną pozwalało na jednakowe zagłębianie się rylca w powierzchnię płyty, a
drgania membrany wywoływały jego ruchy boczne, co samo w sobie odróżniało taki
sposób zapisu dźwięku od wgłębnej metody stosowanej w aparatach Thomasa
Edisona. Przed przystąpieniem do nagrania przygotowywano za pomocą tokarek
kliszę woskową służącą do nagrywania dźwięków. Klisza taka musiała być idealnie
płaska i gładka, aby rylec aparatu nagrywającego mógł nacinać rowek o tej samej
głębokości, który służyć miał z kolei do zapisu przyszłej płyty. Średnica
kliszy wynosiła ok. 45 cm zaś jej grubość 5 cm. Po wytoczeniu klisze
umieszczano w metalowych kasetach. Przed samym nagraniem klisze musiały uzyskać
odpowiednią temperaturę, co oznaczało konieczność umieszczenia ich w zamkniętej
przestrzeni wyposażonej w termostat. Im cieplejszy był wosk, tym głębiej
zagłębiał się w nim rylec nagrywający, im głębsze było nacięcie, tym niższy był
poziom rejestrowanych szumów.


Naciętą podczas
procesu nagrywania woskową kliszę pokrywano sproszkowanym grafitem
zapewniającym dobre przewodzenie elektryczne. Kolejny etap to umieszczenie
kliszy w kąpieli galwanicznej w roztworze siarczanu miedzi, w efekcie której
powstawały gotowe miedziane matryce wykorzystywane następnie podczas tłoczenia
płyt.


W pierwszym okresie
rozwoju fonografii najczęściej stosowanym materiałem służącym do tłoczenia płyt
była masa szelakowa. Szelak w postaci płatków bądź perełek pomarańczowych albo
cytrynowych importowano z Azji południowo-wschodniej.4 Aby uzyskać znaną wszystkim czarną
barwę do masy składającej się szelaku, bawełny i minerałów dosypywano sadzy
lampowej. Przygotowaną porcję masy wraz z etykietami wkładano do prasy, w
której uprzednio umieszczano okrągłą, mocno zaciśniętą kasetę ze znajdującymi
się w niej dwiema matrycami. Po poddaniu masy szelakowej, znajdującej się
między matrycami, odpowiedniemu naciskowi wyjmowano z kasety niemal gotową
płytę. Ostatnim etapem produkcji było oszlifowanie ostrych brzegów płyty, po
czym mogła ona trafić do sprzedaży.


Powoli ale stale
gramofon wypierał z rynku fonograf. Działo się tak m.in. z powodu łatwiejszej
obsługi urządzenia, wyższej jakości odtwarzania, szerszego zakresu
przenoszonych częstotliwości akustycznych, a także większej głośności.
Producentów z kolei pociągała prostsza technologia produkcji płyt niż miało to
miejsce w przypadku walców fonograficznych. Niebagatelna była też rola wyżej
opisanego łatwiejszego kopiowania płyt (walce, mimo prób wprowadzania wymyślnych
urządzeń, należało ciągle nagrywać oddzielnie).


Przewagę swą uzyskał
gramofon mimo niskiej żywotności płyty gramofonowej spowodowanej
niedoskonałością konstrukcyjną aparatów odtwarzających. Podczas odtwarzania
płyty igła usuwała pewną ilość materiału i podczas kolejnych uruchomień płyty
szum rósł, doprowadzając do tego, że w końcu przewyższał on zapisane na nośniku
dźwięki. Dlatego jest tak duży poziom szumów w płytach gramofonowych powstałych
przy użyciu metody akustycznej.


0 komentarze:

Prześlij komentarz