Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

wtorek, 18 grudnia 2012

Zimowe opony i leśne runo

grudnia 18, 2012 Posted by Onufry Okowita , , No comments
Parlament włoski przedstawił propozycję ustawy nakazującej kierowcom, poruszającym się w regionach kraju gdzie pada śnieg, używanie zimowych opon. Dla przyzwyczajonych do takiego nakazu Polaków, ów przepis wydaje się jak najbardziej logiczny. Kierowca przecież wie najlepiej, że próba jazdy na letnim ogumieniu po zaśnieżonych i miejscami oblodzonych szosach jest proszeniem się o wypadek. Więc protesty włoskich kierowców przeciwko wprowadzeniu takich przepisów powinny wywołać pukanie się w głowę. Ale owo opukiwanie rozumu jest raczej niesłuszne z racji tego, że dotychczas włoski kierowca mógł wybrać: albo zimowa opona, albo łańcuchy. Wprowadzenie takiego nakazu prowadzi do pytania: jak bardzo musieli się wykosztować producenci opon na pomysłodawcę i poparcie? Przypomina mi to jako żywo wiele sytuacji rodem z Wiejskiej.
Na szczęście polscy parlamentarzyści nie wpadli jeszcze na pomysł aby wprowadzić płatne legitymacje uprawniające do zbierania grzybów, czym uraczyli rodaków również włoscy parlamentarzyści. Bez wątpienia znalazłaby się w naszym pięknym kraju spora grupa ludzi, którzy poparliby taki przepis. Do tego zażądaliby oni jeszcze specjalnego egzaminu, przed uzyskaniem podobnej legitymacji. Bo przecież to oni ryzykują gdy zatrzymują się przy szosie i kupują grzyby od przydrożnych sprzedawców. Przepis można by rozciągnąć na zbieraczy poziomek, jeżyn i jagód. Do tego trzeba by jeszcze zorganizować szkolenia, bo przeprowadzenie egzaminu bez szkolenia mija się z celem. Aby przygotować przedsięwzięcie trzeba powołać odpowiednią sekcję w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych (albo gdzieś tam) i zatrudnić wykwalifikowany personel (np. kuzynkę Jadzię), zaś w miastach powiatowych powołać centra szkoleniowe. Zdanie egzaminu uprawniałoby do odebrania legitymacji, którą wystawiałby wyspecjalizowany urzędnik w Urzędzie gminy. Pracownicy służby leśnej będą mogli karać mandatami (a czasem i paralizatorami) za brak odpowiedniego dokumentu. Zalety programu są bezdyskusyjne. Wzrośnie bezpieczeństwo w przypadku spożywania runa leśnego, zatrudnienie znajdzie spora grupa młodych, wykształconych bezrobotnych, zwiększą się wpływy do kas gmin oraz nadleśnictw. O tym, że zapłacą za to produktywni podatnicy nie pomyśli prawie nikt, ale to przecież szczegół!

0 komentarze:

Prześlij komentarz