Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

środa, 9 stycznia 2013

Ja leming

stycznia 09, 2013 Posted by Onufry Okowita , , No comments
Rzecz jasna nie chodzi o mnie. W wakacje robiłem sobie test, czy aby nie jestem lemingiem i niemal kompletnie go oblałem. Do problemu lemingowatości wróciłem, gdyż najbardziej różowy dziennikarz III RP zasłonił swą klatą obleczoną w koszulkę z napisem „Haniu jestem z Tobą” młodych, wykształconych z dużych miast przed karabinami prawicowców (w jego rozumieniu) i socjalistów. Wiecie o kogo mi chodzi? No!
Wcześniej leming zbierał w skórę od „prawicy”, gdyż nie lubi Kaczafiego. Tezę postawioną przez byłego dziennikarza „Uważam Rze” potwierdził Tomasz Lis. Według jego różowości: „Nasz leming, owszem, nie lubi PiS i prezesa (co potwierdzałoby brak skłonności samobójczych). Ale też wcale niekoniecznie jest wielbicielem Platformy, a jeśli już ją popiera, to coraz częściej w akcie desperacji, Kaczyńskiego ma za populistę lub paranoika.”Wychodziłoby z tego, że taki leming nie widzi innych opcji niż PiS lub PO, czyli nie żyje polityką. Sprawdźmy: „Czy leming jest apolityczny? Nie, raczej antypolityczny. Nie lubi polityków, uznając, że polityczny spór w Polsce jest całkowicie jałowy, programy polityczne opracowywane są wyłącznie dla picu, a przywódcy polityczni zajęci są niemal wyłącznie autopromocją i walką o władzę. Czy to naprawdę świadczy o ich (tzn. lemingów – P.G.Z.) bezmyślności?” Wydaje mi się wasza różowość, że od braku wiedzy do bezmyślności jest bardzo niewielki dystans. Ale pozwólcie, że wrócę do tego w podsumowaniu tego tekstu.
Czas jednak aby dowiedzieć się co zajmuje leminga, że widzi on w Polsce tylko dwie opcje polityczne. „Aby oddać to, co jest istotą leminga, należy się skupić na tym, na czym skupia się on sam. A skupia się na ciężkiej pracy, na zarabianiu pieniędzy, na staraniach o zagwarantowanie dzieciom jak najlepszej przyszłości. Nie jest jednak socjopatą ani antyobywatelem. Jeśli leming nie jest zaangażowany obywatelsko, to z dwóch względów. Po pierwsze naprawdę nie ma na to czasu. Po drugie jest do tego przez polityków skutecznie zniechęcany.” Jednocześnie „leming nie jest problemem dzisiejszej Polski. Jest za to rozwiązaniem wielu jej problemów. To on tworzy firmy, to on tworzy miejsca pracy, haruje jak wół, płaci podatki.” Słowem leming według jego różowości to wzór do naśladowania. Coś jak sam Lis, który przypisał lemingowi to co mu siedzi w główce i wyziera z TV czy publikacji prasowych. Niemniej Lis się myli.
Leming to bezmyślna istota, która – wybierając drugi raz Platformę, mimo że ta grzmociła ją w dupę aż dym szedł, ciągłym ograbianiem z owoców ciężkiej pracy i oddając je lekką ręką ciągle powiększającej się biurokracji oraz licznym wierzycielom państwa polskiego – strzeliła sobie w stopę. Bo czy bezmyślne nie jest ciągłe pomijanie we wszelkiego rodzaju wyborach wolnościowców, którzy od początku III RP nawołują o zmniejszenie podatków jawnych i ukrytych? Czy nie jest bezmyślne słuchanie pociętych wypowiedzi ludzi, którzy trafiają do TV, bo Lis, albo inny „niezależny dziennikarz” poczuł krew i nie skonfrontowanie ich z tym co się kryje za wrzaskiem politycznie poprawnych?
 Więc lemingu rozejrzyj się w sieci. Poszukaj witryn, blogów, czasopism, w których prezentowany jest punkt widzenia wolnościowców. Daj im wreszcie szansę na to, żebyś już nie musiał zapierdalać od rana do nocy aby zapewnić sobie, swojej rodzinie, zatrudnianym pracownikom i ich rodzinom odrobiny dobrego życia. Pozwól im pokazać, że nie są tacy jak ciągle widziani w TVN 24 pajace z ław poselskich.  

0 komentarze:

Prześlij komentarz