Wczoraj wybuchł na prawej stronie sieci skandal. Ujawniono trójkę administratorów fanpejdża Jan Paweł 2 zajebał mi szlugi. Nie będę ich danych podawał, bo w filmie zamieszczonym na youtube zostały one wyszczególnione. Rzuciło mi się w oczy jedno. To nie są ludzie, którzy odpuścili sobie edukację na szkole podstawowej, chociaż poziom ich humoru wyraźnie na to wskazuje. Nie mam pojęcia skąd w nich taka zapiekła nienawiść do zmarłego papieża. Tak, Karol Wojtyła nie był postacią kryształowo czystą. Papieżem już od wielu wieków nie może zostać święty, bo każdy szczebel kariery w kościele to coraz większe zanurzanie się w świecie polityki i intryg. A jedno i drugie nie sprzyja niewinności. Można Karolowi Wojtyle zarzucić wiele, ale administratorzy fanpejdża pojechali po bandzie. Zanurzyli się w gnojówce po nozdrza i wątpię aby łatwo zmyli z siebie cały smród. Nie pomoże im to, że wpisują się w nurt nowych ateistów, których coraz więcej w naszym pięknym kraju. Konserwatyści nie pozwolą im na to. I mimo tego, że sam jestem z wiarą na bakier, kibicuję prawicy. Idiotyzmu takiego rodzaju nie można tolerować. Jeśli ateiści tego nie zrozumieją, trafią na śmietnik historii, zaś administratorzy wspomnianej stronki dostaną nie tylko po pysku. I o ile zidentyfikowani zostali prawidłowo, będzie im się należało.
To fake, nie ma dowodów, że za tym stoją ci ludzie. Wykop usuną to jako nieprawdę, a akcja pseudo hakerów też temu nie nadaje autentyczności. Ktoś komuś podkłada niezłą świnie.
OdpowiedzUsuńFejk fejkiem. Ale nie udało mi się wczoraj znaleźć tego fanpejdża. Wygląda na to, że ktoś zatrząsł portkami. A nawet gdyby był to fejk, to i tak trzeba mieć bardzo nierówno pod sufitem aby epatować takimi żartami.
OdpowiedzUsuń