Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

sobota, 9 marca 2013

Niech żrą szczaw!

marca 09, 2013 Posted by Onufry Okowita , , , 2 comments

Niemal każda książka, która choć wspomina o emigracji do Stanów Zjednoczonych Ameryki, zawiera w sobie fragment, w którym bohater po raz pierwszy widzi brzegi kraju będącego dla niego ucieleśnieniem wolności. Opisuje jego wrażenia, potem drogę, którą musiał pokonać aby odbić się od biedy i wreszcie choćby namiastkę pomyślności. Przez wiele lat USA były państwem, w którym – o ile nie łamano prawa – przedsiębiorczy człowiek mógł założyć niemal każdy biznes, zaś dobroczynność była wręcz oczekiwana. Dziś Stany dalej oferują dużo, ale ciągłe ględzenie w mediach o odpowiedzialności społecznej wydaje zatrute owoce. Sprawa z zakazem handlu bronią szturmową oraz miejscami, w których nie można jej posiadać (ciekawe, że właśnie tam dochodzi do masakr), są tego dobrym przykładem.
Drugą sprawą, która jest o wiele mniej nagłośniona jest zakaz dokarmiania bezdomnych. Na liście miast, w których ów zakaz obowiązuje są m.in. Orlando, Houston, Dallas, Las Vegas, Filadelfia, Atlanta, Phoenix, San Diego, Los Angeles, Miami, Oklahoma City i Nowy Jork. W sumie w ponad pięćdziesięciu amerykańskich miastach obowiązuje zakaz karmienia bezdomnych. Mimo protestów organizacji pomagających najbiedniejszym tendencja zaostrzania przepisów obejmuje coraz więcej miast.
W większości wspomnianych miast, władze miejskie postanowiły oczyścić parki, więc przepisy dotyczą zakazu oferowania żywności bezdomnym przebywających właśnie w tych oazach zieleni. Ale w przypadku Nowego Jorku, zakaz wydany niedawno przez Michaela Bloomberga obejmuje także darowizny żywnościowe dostarczane do noclegowni i schronisk. Przemyślny burmistrz wydumał, że władze miejskie nie mają możliwości sprawdzenia czy taka żywność nie jest po prostu niezdrowa, zaś włodarzom metropolii ogromnie leży na sercu, by bezdomni jedli potrawy z niską zawartością soli i tłuszczu.
Osoby lub organizacje, które nie przestrzegają tych niepomiernie rozumnych przepisów, karane są mandatami. Mieszkanka Filadelfii w 2012 roku za dokarmianie bezdomnych i ubogich dzieci z sąsiedztwa została ukarana mandatem wysokości 600 dolarów za każdy dzień wydawania żywności.
I co można o tym myśleć? Mi przychodzi do głowy skojarzenie z ciekawą wypowiedzią Julii Pitery, która zapytana o 800 tysięcy polskich dzieci niejedzących śniadań , odpowiedziała, że nie ma się czym przejmować. Za niejedzenie porannych posiłków odpowiada, według wysoko postawionej działaczki PO, kultura niejedzenia śniadań. Z braku czasu, pośpiechu itp. Wtóruje jej w tym kolega z szeregów jedynej słusznej partii o nazwisku Stefan Niesiołowski wspominając, że za jego szczenięcych lat, gdy byli głodni wcinali szczaw.
Więc już wiem co można poradzić bezdomnym amerykańskim. Nie czekajcie na hamburgery albo hot dogi! Żryjcie szczaw! Będziecie zdrowsi! A jak wam się nawinie pod rękę, któryś z radnych głosujących za wprowadzeniem durnego przepisu, lejcie i patrzcie czy równo puchnie. To samo z Bloombergiem. W pierdlu będzie przynajniej ciepło i żreć dadzą. Trzy razy dziennie!
To samo trzeba by zrobić z polskimi politykami i dziennikarzami z nurtu prorządowego. Jedni zza szyb opancerzonych limuzyn i pleców ochroniarzy nie widzą jakiego szamba narobili w naszym pięknym kraju, a drudzy zajmują się tym, że Kaczyński jednak nie noga i umie posługiwać się tabletem. Przecież to kpina!

2 komentarze:

  1. Do szczawiu pamiętajmy o obowiązkowej soli, może być nawet drogowa, Polacy mają twarde żołądki! Niestety...
    Afera solna szybko przebrzmiała, ale przypadkiem trafiłem na listę firm, które kupowały takową sól (pytanie tylko na ile świadomie), podaję linka http://2.s.dziennik.pl/pliki/4718000/4718737-lista-producent-lw-1.pdf
    O dziwo (!?) lubelskie jest reprezentowane bardzo słabo na tej niechlubnej liście, ale mamy tu za to prawdziwego giganta:)

    Dawno się nie odzywałem, ale zaglądam na Twojego bloga regularnie.
    Pozdrawiam,
    AA

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za ciekawą lekturę. Osobiście preferuję szczaw prosto z pastwiska, bez soli:) I tylko w takiej postaci!

    OdpowiedzUsuń