Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

sobota, 25 maja 2013

Marsze idiotów

maja 25, 2013 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Wbrew pozorom równia pochyła wcale nie zaczęła się wraz z paradami wolności organizowanymi przez wesołków i wielokulturowców*. Nowoczesność dawała o sobie znać wielokrotnie i wielokrotnie doprowadzała uprawiających ją, a wraz z nimi podległe im społeczności, do upadku. Nowoczesne rozumienie praw, powinności i wolności prowadziło do wymóżdżenia decydentów czego efektem była śmierć ludzi, którzy ostrzegali, piętnowali, wytykali (patrz choćby „Obrona Sokratesa”), a także śmierć milionów „przypadkowych” ofiar. Wystarczy przypomnieć sobie te zrywy nowoczesności, które zyskały miano rewolucji, a to Wielkiej, a to Październikowej, a to kulturalnej, czy przymusowe zrównania społeczności, których efektem były głód, wycieńczenie i śmierć kolejnych milionów.
Wbrew temu co pisał Rafał w reakcji na ostatni post na fejsbuku, organizatorzy owych marszów szmat, parad równości, dni cipki czy jak je tam zwał, mają jak najbardziej w swych zamierzeniach, często głośno artykułowanych, właśnie wywołanie kontrowersji, skandalu, wzburzenia, czy innych silnych stanów emocjonalnych. Dzięki nagłośnieniu medialnemu, funduszom uzyskiwanych dziwacznymi drogami, takie imprezy odnoszą skutek. Oczywiście w przypadku ostatniego marszu szmat, sama idea zwrócenia uwagi na problem gwałtów, wyrażana przez organizatorki w mediach miała służyć przyciągnięciu pożytecznych idiotek i idiotów, bo w marszu brało udział również kilku nosicieli członków. Okazało się, że to zadziałało i na imprezie pojawiły się hasła wypisywane na między piersiami, na dekolcie, czołach. Jednocześnie królowały ubiory kojarzące się z dziewczynami pracującymi pod latarniami i na poboczach. Strasznie to durne!
Durne, bo ubierając się w ten sposób, dziewczę udaje się zwykle do klubu, dyskoteki itp. w celu wiadomym. Szuka. Chce przyciągnąć spojrzenie, chce być dotykane, wyściskane, wygłaskane, wytańczone i wreszcie zdrowo przerżnięte. Gdy łowy się nie udadzą, albo wypad skończy się jedynie szybkim lodem, wraca dziewczę samo do mieszkania a gdy w drodze dopadnie je gwałciciel, płacze i zaklina się, że wcale nie chciało prowokować ubiorem! Ludzie!!!
Inną ciekawą kwestią, że te same środowiska, które walczą o równość wszystkich, czyli np. o prawa wesołków do małżeństwa i adopcji dzieci (swoją drogą co wesołkami mormonów?), walczą również o ograniczenie dostępu do broni. Wydaje mi się, że widok rewolweru wycelowanemu w rzeczywisty ośrodek myślowy potencjalnego gwałciciela podziałałby skuteczniej od marszów szmat. No chyba, że się mylę!
*Wesołki i wielokulturowcy to środowiska zielonych, socjalistów, homoseksualistów i im podobnych oraz stada urzędników europejskich.

0 komentarze:

Prześlij komentarz