Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Gender tu, gender tam...

czerwca 10, 2013 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Ideologia gender to kolejny przejaw myślenia totalitarnego. Tym razem nowy wspaniały człowiek ma zostać stworzony w imię rewolucji seksualnej . W istocie doprowadzi to do demoralizacji na niespotykaną dotąd skalę, rozbicia rodziny i wybitnie negatywnych konsekwencji społecznych, ekonomicznych i cywilizacyjnych.
Gender, podobnie jak komunizm i nazizm, nie znosi sprzeciwu, nie dyskutuje ze swoimi oponentami, traktuje ich protekcjonalnie jak „bydło", „motłoch", „ciemnogród". Nie dyskutuje za pomocą argumentów czy poglądów naukowych, bo takowych nie posiada. Jest za to prymitywną i agresywną propagandą odwołującą się do rewolucji seksualnej lat 60. Strategią genderystów jest wejście do głównego nurtu współczesnej edukacji, kultury i publicystki. Niestety, dzięki manipulacjom medialnym, współpracy z lewicującymi elitami i liderami opinii odnoszącą duże sukcesy.
Tomasz Teluk nie owija w bawełnę. Z jego tekstu zamieszczonego w 21 numerze „Uważam Rze” wnioskuję, że za kilkanaście lat możemy funkcjonować w świecie, który mógł wymyślić fantasta z zaburzeniami psychicznymi.
Pozwolę sobie podać kilka przykładów. Studniówka. W takt płynącego z kolumn „Poloneza” kroczą pary. Dwaj chłopcy, dwie dziewczyny, dwaj chłopcy... Nie z wyboru! Zostali do tego zmuszeni przez panujący genderyzm. Wyznawcy tego cholerstwa uważają bowiem, że gdy chłopcy i dziewczęta łączą się w pary, postępują w sposób wybitnie „homofobiczny” i dyskryminujący. Ciekawe, prawda? Kontynuując genderowcy wymyślili, że płeć nie jest czymś z czym się rodzimy, ale ale wyborem kulturowym narzuconym przez wybitnie opresyjne społeczeństwo. To jeszcze ciekawsze, bo zgodnie z taką filozofią, gdy podziwiam krągłości Zosi, Eli, Agi, czy Edytki robię to nie dlatego, że mi się diabelnie podobają, ale dlatego, że tak wypada! A powinienem, jak chce prawdziwy socjalista zarabiający w kapitalistycznej Superstacji, czyli filozof i redaktor Szumlewicz, raczej zatrzymywać spojrzenie na opiętych dżinsach Krzycha, Jaśka albo Stacha. Brrr...
Tymczasem niektórzy naukowcy nie ulegli naciskom i prowadzą badania nad propagowanym przez gendrowców rodzinami w których ojciec jest wesołkiem lub matka lesbijką. Badania prof. Marka Regnerusa prowadzone na uniwersytecie w Austin, które na pewno się nie będą liczyć, bo zostały przeprowadzone w wybitnie homofobicznym stanie Teksas, opublikowane „Social Science Research" w 2012 r. ujawniły niezwykle interesujące dane. Okazuje się, że co czwarty młody człowiek wychowany przez ojca wesołka myślał o samobójstwie, a co trzeci wychowywany przez matkę lesbijkę był zmuszany do seksu wbrew swej woli. Stosunki pedofilskie i kazirodcze z opiekunami wesołkami utrzymywało 25 – 40 proc. badanych, zaś 23 proc. było molestowanych w inny sposób.
Tymczasem w szwajcarskiej Bazylei genderyzm się przebił do świadomości urzędników i władz miasta, bowiem zaproponowali oni aby obowiązkowa edukacja seksualna była wprowadzona dla czterolatków, a pomocami naukowymi mają być „zabawki” z poniższej fotki. No tak, ale możecie powiedzieć, że w Polsce póki co nie ma obowiązkowego wychowania seksualnego. Nie ma, ale nic straconego. Ruch Palikota nie próżnuje i pod koniec ubiegłego roku zaproponował, aby lekcje wychowania seksualnego były realizowane od pierwszej klasy szkoły podstawowej. A co gorliwsi zastanawiali się nad przedszkolem. Bo skoro w przedszkolach wprowadzono lekcje religii, nic nie stoi na przeszkodzie, aby edukować dzieci i w innym kierunku. A pedofile zacierają łapska.

0 komentarze:

Prześlij komentarz