Rok 2013 był dziwaczny. Trudno ogarnąć umysłem zachowania obu stron barykady. Wspomniana barykada oddzielała i zapewne dalej będzie oddzielać ludzi nawołujących do tolerancji, zaś zachowujących się tak jakby owa tolerancja była maczugą, którą można przeciwników ideologicznych walić w usta i paluchy aż do skutku. Sukces będzie można ogłosić wtedy, gdy ideologiczny przeciwnik będzie musiał zamilknąć z powodu kompletnie rozkwaszonej twarzy i wybitych zębów lub z racji połamanych paluchów. Powszechnie bowiem wiadomo, że raczej trudno wydobyć z siebie głos jeśli zęby wbite w usta rozkwaszone. Z kolei zagipsowanymi dłońmi trudno cokolwiek napisać.
W tej jakże pełnej tolerancji dyspucie przewagę uzyskali wyznawcy nowoczesności bowiem stoi za nimi potężny aparat biurokratyczny mający siedzibę w belgijskiej stolicy. Najpoważniejsze zwycięstwo odnieśli oni we Francji, gdzie dopuszczono „małżeństwa” jednopłciowe. Temu triumfowi towarzyszyło szereg innych zwycięstw w mniejszych potyczkach, które rozgrywały się w niemal całej Zjednoczonej Europie, także w naszym pięknym i nieszczęśliwym kraju.
Jedno z nich to rozprzestrzenienie się nadmiernie nowoczesnej ideologii, której twórcy wydumali sobie, że należy w niebyt odesłać coś tak staroświeckiego jak dwie płcie. Zatem człowiek wprawdzie rodzi się jako dziewczynka albo chłopiec, ale wcale nie musi wyrosnąć na kobietę lub mężczyznę. Według wyznawców ideologii gender może w dorosłe życie wkroczyć jako jedna z ośmiu płci, które to można człowiekowi zaszczepić w procesie wychowania.
Do drobnych zwycięstw nowoczesności można zaliczyć wyrzucenie trójki czterolatków z przedszkola w Rybniku, z powodu rezygnacji jaką złożyli ich rodzice z udziału pociech w programie równościowym. Drugie zwycięstwo to doprowadzenie niemieckiej matki dziewięciorga dzieci do aresztu za odmowę zapłaty grzywny wymierzonej z przyczyny nieobecności jednego z jej dzieci na lekcjach edukacji seksualnej. Trzecie to ostrzeżenie o wpisie do rejestru szkolnego o „rasowej dyskryminacji” zamieszczone w liście skierowanym do rodziców uczniów szkoły Littleton Green (Staffordshire – Anglia), jeśli dziecię nie weźmie udziału w warsztatach z islamu.
Prawicowi publicyści dostrzegli jeszcze jedno zwycięstwo nowoczesności. O wiele większego kalibru. Było nim odejście na emeryturę niemieckiego papieża, wstąpienie na Piotrowy Tron Franciszka i wiążących się z tym zmian w Watykanie oraz w całym rzymsko – katolickim kościele. Nie martwcie się. Do naszego pięknego i nieszczęśliwego kraju nieprędko dotrą banialuki wygadywane przez nowego papieża. W prowincjonalnych parafiach zacznie się zmieniać na świętego Nigdy. Proboszczowie dalej będą zaglądać do kopert w czasie corocznych wizyt „po kolędzie” i dalej będą wołać „MAŁO!” oraz traktować ludzi jak poddanych.
A lewicowi publicyści będą wyciągać jeden przypadek pazerności i bezduszności za drugim oraz upubliczniać je w swoich merdiach. Jakby mało było sukienkowych z upodobaniem do chłopięcych pośladków, nieprawdaż? W gruncie rzeczy nieważne jest to, że najbardziej napaleni na młodociane ciała są nauczyciele i nauczycielki, ale cicho sza! Grono pedagogiczne zaliczane jest do urzędników państwowych, a ci jak, powszechnie wiadomo, nie popełniają przestępstw...
Wracając do rozgrywki między wywijającymi tolerancją stronami muszę przypomnieć, że i Ciemnogród miał swoje zwycięstwa w walce z homoseksualizmem. Serbia, Uganda, Rosja i Białoruś niezmiernie nie lubią sodomitów, czemu dały wyraz bardzo wyraźnie. Właśnie: Serbia, Uganda, Rosja i Białoruś...

0 komentarze:
Prześlij komentarz