Kilka dni temu na onecie pojawił się film prezentujący projekt nowego lekkiego czołgu o futurystycznych kształtach i nowatorskich rozwiązaniach technicznych. Czołg tymczasowo nazwano PL-01 Concept, zaś rząd wyskrobał skądś 100 milionów na dalsze prace nad konstrukcją. Jak to zwykle bywa pod tekstem i filmem, który możecie obejrzeć poniżej, pojawiło się mnóstwo komentarzy. Różnych. Sensownych i bezsensownych. Wywiązała się dyskusja o Polsce, Rosji i Ukrainie, o zdrajcach, głupcach, itp. Jeden z komentarzy autorstwa niejakiego filo jest istnym majstersztykiem. Zamieszczę go w całości:
Ruskie pajace robicie sztuczny tłum na forach, plujecie w swych wypowiedziach na Ukrainę i Polskie władze, a wychwalacie Putina i Rosję, która sama dała sobie prawo zbrojnej interwencji w sąsiednich państwach, których celem może być również Polska. Logika mówi, iż ŻADEN Polak nie może popierać potencjalnego agresora. Mam propozycję: aby przekonać nas, że jesteście jednak głosem z Polski, a nie z Kołymy, czy Workuty, zróbcie w Polsce demonstrację, np. z hasłami: „Niech żyje wielka Rosja” albo „Ręce precz od Putina”. Niech Polacy na własne oczy zobaczą choć JEDNEGO prorosyjskiego demonstranta, bo jak do tej pory widzimy tylko gesty POPARCIA dla Ukrainy. Dobrze, to skoro już wiemy że polskie portale są zdominowane przez propagandę rosyjską ( wg. mnie bezmyślnie zdemaskowała się ona w sprawie konfliktu na Ukrainie) i nie jest to jej jednorazowy zryw, tylko stała i rutynowa obecność od wielu, wielu lat, to jakimi tematami zajmuje się ona na co dzień, gdy nie było jeszcze tematu Ukrainy? Odpowiedź jest prosta – wystarczy czytać zamieszczane wypowiedzi. Ponieważ wiemy, że 80%-90% z nich jest dziełem rosyjskiej propagandy, więc lektura wpisów wyznacza linię propagandową rosyjskich służb, oto główne zadania:
- podważanie autorytetu wszelkich władz w Polsce, premiera, prezydenta, rządu i to bez względu na przynależność partyjną PO lub PIS.
- niszczenie i wyszydzanie polskich autorytetów ze świata nauki, kultury, polityki, kościoła;
- szydzenie z polskiej armii i osiągnięć państwa polskiego w ostatnim dwudziestoleciu;
- antagonizowanie zwolenników PIS i PO;
- zniechęcanie Polaków do Unii Europejskiej i zachodu;
- straszenie Polaków judeoeuropą i obcym kapitałem, podgrzewanie antysemityzmu;
- ślepe i bezkrytyczne wychwalanie Rosji i Putina.
Obraz Polski jaki stara się narzucić rosyjska propaganda, to widok kraju wyniszczonego gospodarczo przez Zachód, państwa bez przywództwa i bez zaplecza intelektualnego, skłóconego wewnętrznie i zewnętrznie nie posiadającego żadnych sojuszników. Cel jest jeden: to nie Rosja ma walczyć z państwem polskim, mają to robić sami Polacy.
Myślą państwo, ale sprytnie wymyślili, nic podobnego, to już dawno było, zaczęło się od Katarzyny II i jest stałym elementem w walce Rosji z Polską…
Witki opadają. A gdy sięgają podłogi, rodzi się pytanie: on tak na poważnie, czy za kasę? Jeśli na serio, to świat będzie się musiał pogodzić z pojawieniem się kolejnego człowieka z mózgiem potraktowanym gorącym żelazkiem (w celu usunięcia pofałdowań kory). Jeśli za kasę, to... pecunia non olet.
Swoją drogą niesamowita filipika! Aż chciałoby się sprawdzić, czy podobne komentarze nie pojawiły się pod innymi tekstami na różnych portalach.
0 komentarze:
Prześlij komentarz