Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

środa, 4 czerwca 2014

25 lat wolności

czerwca 04, 2014 Posted by Onufry Okowita , , , , No comments

Nie siedzę w więzieniu, więc wszystko wskazuje na to, że jestem wolnym człowiekiem. Ba! Nie dość, że nie garuję, to jeszcze mogę wybrać mądrych ludzi, którzy zajmą się rządami w mojej Ojczyźnie. Na dodatek sam również mogę znaleźć się w grupce owych mądrych ludzi! Czysta wolność!!! Na dodatek na mojej ojczystej ziemi nie stacjonują żadne wrogie nam wojska...

Jeśli wątpicie w tych kilka powyższych słów, to może przekona Was umiłowany tate prezydent wszystkich Polaków, który zwierzył się gronu mądrych ludzi zasiadających na ławach poselskich, co czuł, gdy Polska odzyskała Wolność:To był politycznych nokaut. Słynny gest zwycięstwa Tadeusza Mazowieckiego był jednocześnie gestem zapraszającym wszystkie strony polityczne do współpracy. Ten gest był potwierdzeniem woli przywrócenia polskiemu parlamentowi serca odradzającej się demokracji. Nie ukrywam osobistego wzruszenia, że mogę stanąć na mównicy sejmowej. Wybory 4 czerwca 1989 były momentem decydującym o sukcesie całej polskiej drogi do wolności. 4 czerwca był początkiem drogi przez 25 lat naszej wolności.
Gdy tak sobie dumam nad tym ćwierćwieczem wolności, muszę się przyznać, że pierwsze słowa niniejszego felietoniku to najzwyklejsze, a zarazem durne pieprzenie w bambus! Nie jest ono jednak najdurniejsze, bo przebić tate prezydenta, tate redaktora najwiarygodniejszej w Polsce gazety oraz całej reszty kwękaczy politycznych z czekoladopodobnym Obamą na czele, pismaków i gadających otworów gębowych z mętstreamowych mediów nie jestem w stanie. Dlaczego? Zagaję poniżej:
1. Wystąpiliśmy z Układu Warszawskiego, po czy pędzikiem wstąpiliśmy do NATO i niedługo potem nasi wojacy polecieli „wyzwalać” narody dawnej Jugosławii, Iraku, Afganistanu. Brawo!
2. Przyjęliśmy ustawę Wilczka i wprowadziliśmy wolny rynek, który błyskawicznie (po sprzedaniu za grosze aparatczykom zakładów pracy puszczonych następnie za trochę większe grosze zagranicznym „inwestorom”) został przycięty do roli wysysacza kasy z przedsiębiorców. Brawo!
3. Obdarzono nas przymusowym systemami ubezpieczeń społecznych, zdrowotnych i emerytalnych, na który idzie z naszych wypłat mnóstwo szmalu, by dać nam wybór (tfu!) przymus „wybrania” prywatnego systemu emerytalnego. Gdy zaś „dobrowolnie” wpłaciliśmy tam jakieś 300 miliardów, mądrzy ludzie z sejmu zadecydowali, że połowa tej kasy trafi do podwójnie przymusowego ZUS-u. Brawo!

4. Dano nam możliwość wybierania mądrych ludzi do sejmu i senatu spomiędzy tych, których wybiorą umiłowani przywódcy partii politycznych. Brawo!
5. Dostaliśmy również wolną telewizję, w której role głównych skrzypiec odgrywają dzieci i wnuki aparatczyków partyjnych, byli tajni współpracownicy bezpieki i karierowicze łykający polecenia niczym małpy banany. Brawo, klaka, aplauz na stojąco!!!
A wiecznie zdziwione dziecię nadredaktor Kraśko nie poddaje się i jest dalej niczym żelbetonowy mur:

0 komentarze:

Prześlij komentarz