Głupota to niezbywalna część ludzkiego jestestwa. Nie ma ludzi od niej wolnych! Każdy popełnia czyny nieprzemyślane, przemyślane zbyt niedbale, albo przemyślane przez innych...
Przykłady można mnożyć.
Jednym z moich ulubionych jest reakcja wielkiej aktorki Krystyny Jandy gdy ks. Bonieckiemu zakazano wypowiadać się do mediów (poza "Tygodnikiem Powszechnym). Jej reakcją na ów zakaz było ogłoszenie, że wystąpi z kościoła katolickiego... Ciekawostką jest to, że dziennikarze szybko wytropili, iż jest ona ewangeliczką!!!
Taka gadka jest właściwie błahostką. Głupotą wielokrotnie większego kalibru jest postępowanie naukowców udowadniających od wielu już lat (co im się zresztą niewiarygodnie opłaca), że za ocieplenie klimatu na ziemi odpowiada człowiek. Za nic nie chcą przyjąć do wiadomości, że Grenlandia była zieloną i na dodatek żyzną wyspą, że na południu Polski czy Anglii mnichy uprawiali winorośl, z której powstawało przednie wino. W XIII wieku klimat się oziębił do tego stopnia, że grenlandzcy Wikingowie się skurczyli z racji niedojadania, zaś uprawa dobrego wina stała się w Anglii i Polsce niemożliwa. I gdzież się podziały te fabryki w środku średniowiecza, gdzież auta i samoloty...
O! albo to! Zastępca Bartosza Arłukowicza, Igor Radziewicz-Winnicki wybrał się do sklepu i znalazł w nim piwo w cenie 1,60 zł. Posprawdzał, posprawdzał i zauważył, że za średnią pensję Polak może kupić 1206 piwek, gdy w 2001 r. mógł nabyć ich tylko 772. Zaraz znalazły się badania ukazujące, że aż 72 % niepełnoletnich miało w ustach ten gorzki napój. Skoro tak, to... pojawiło się jedyne wyjście w genialnej główce wiceministra. Aby ochronić niepełnoletnich przed zgubnymi skutkami Perełki czy Żywczyk należy wprowadzić cenę minimalną piwa! Oczywiście dziura w budżecie nie ma na to wpływu.
Nie raz i ni dwa pisałem o podskakiwaniu naszych umiłowanych przywódców Putinowi. Rozumiem ich doskonale bo nienawidzę ruskiego plemienia, ale wiem, że w niedźwiedziej gawrze nie powojuję kijaszkiem, zaś wsadzając łapę z gniazdo szerszeni najpewniej zdechnę. Każdy dorosły człowiek powinien sobie z tego zdawać z tego sprawę, ale nie! I PiSuary i POjeby wiedzą, że zanim Europa podejmie decyzję w sprawie pomocy naszemu pięknemu krajowi w wypadku inwazji Rosji, minie kilka miesięcy. A mimo tego wrzeszczą, lżą i plują niedźwiedziowi w pysk. Tymczasem na trzydzieści kilka milionów Polaków przebywających w ojczyźnie przypada 2,2 miliona sztuk broni palnej. W ponad 90 procentach znajduje się ona w rękach resortów siłowych...
A pożyteczni idioci produkują się na fejsiku. Prwien dziennikarz Radia eR, wykładowca na KUL-u, właściciel nieźle prosperującej firmy szkoleniowej, politolog z otworzonym przewodem doktorskim (co sam podkreśla!!!), facet, który startował z list PO do sejmu napisał: Słuchajcie rmf. Nie tylko rolnicy cierpią na embargu. Firmy transportowe bankrutują. Niby coś świta, ale co o takim myśleć gdy zamieszcza link do jednego z serwisów wp.pl, gdzie przytoczono propagandówkę PiS-u z "GPC":
Tych produktów nie kupujemy. ..mamy swoje lepsze produkty. Putinowi mówimy głośne, stanowcze NIE.
0 komentarze:
Prześlij komentarz