Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

niedziela, 9 listopada 2014

Powrót szklanego nocnika

listopada 09, 2014 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Jakiś czas temu napisałem tekst o kolejnej sztuczce urzędników, która miała usprawnić leczenie Polaków. Zatytułowałem go „Szklany nocnik”. W podsumowaniu można przeczytać:
"Co jakiś czas powtarzam, że 1989 roku mieliśmy niepowtarzalną szansę uwolnienia się od wszelkich przejawów socjalizmu i etatyzmu, jednak grupka cymbałów, którzy przejęli wówczas władzę bardziej dbała o własne portfele i stołki, niż o spełnienie głoszonych przez siebie postulatów. Był syf, jest syf i będzie jeszcze większy syf! Aby to zmienić, można na początek zastosować się do rady Kisiela z 1968 roku: „Trzeba im kupić szklany nocnik – żeby zobaczyli co narobili”. A gdy to nie pomoże..."

Oznajmiam tutaj pokornie, że pieprzyłem głupoty. Zgraja trzymająca władzę w naszym pięknym i nieszczęśliwym kraju posiada takie nocniki już od ponad ćwierćwiecza. Wpatruje się w ich zawartość z zachwytem, a czasem, gdy nic nie patrzy, konsumuje zawartość z wyraźnym upodobaniem. Gdy o tym dumam jako żywo staje mi przed okularami scena z „Ogniem i mieczem”, w której napruty kozaczyna żłopie wino ze złotego nocnika, rechocząc w najlepsze.
Do takiego wniosku skłoniły mnie wydarzenia z ostatnich kilku miesięcy. Afera podsłuchowa, posada premieru Tusku w Brukseli, uparte błądzenie premiery Copatsch na rozwiniętym chodniku w Berlinie, kozackie wyczyny wielkiej trójki z PiS, czy komentarz najsłynniejszego zegarmistrza III RP – posła Nowaka o mandacie poselskim pisuarów.
Wszystko to jednak nic przy gimnastyce słownej wielkiego dziennikarza Kajdanowicza z TVN, który uparł się, aby zmasakrować posła Wiplera. Zresztą obejrzyjcie materiał. Mam nadzieję, że pod Waszymi łóżkami nie ma szklanych nocników.
http://www.cda.pl/video/1529321d/Przemyslaw-Wipler-w-Faktach-po-Faktach

0 komentarze:

Prześlij komentarz