Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

niedziela, 28 grudnia 2014

Dobry pan, ludzki pan!

grudnia 28, 2014 Posted by Onufry Okowita , , No comments

Minione kilka dni sprzyjało chwili zadumy, wspomnień i próbie wyciszenia. Najlepiej pismakowi wyszły wspominki. Ot, przypomniał sobie np. wieczorynkę o starym bogatym kaczorze i jego trzech siostrzeńcach. Wieczorynka była ciekawa, niemniej pismak, który podówczas nie był jeszcze pismakiem, zastanawiał się bezustannie, gdzie się podziewał jeszcze jeden członek tej fascynującej rodziny. Miał tenże zgubiony członek pewną wadę wymowy, przeraźliwe spojrzenie i wybuchowy temperament. Dziś pismak wie, że ów sepleniący posiadacz imponującego dzioba, musiał obserwować bacznie swego bogatego krewnego i knuć, knuć, knuć!
Co mu się zresztą całkiem nieźle udało. Jako że niespecjalnie lubił normalną pracę, postanowił zostać politykiem. Pierwsza jego partia nie osiągnęła sukcesu, chociaż znalazła się w polskim parlamencie. Druga, to już zupełnie inna historia. Założona z kilkoma kumplami, których dość szybko się pozbył, wygrała wybory, a on został premierem pięknego i nieszczęśliwego kraju. W sukcesie pomogła mu obietnica taniego państwa.
Rząd miał pozbyć się „służbowych” samolotów sami ministrowie mieli we wszelkie podróże zagraniczne udawać się lotami rejsowymi. Rzeczywiście w pierwszą podróż poleciał premier pięknego i nieszczęśliwego kraju lotem rejsowym. A potem przez siedem lat premierowania, latał co weekend do domu w Sopocie wcale nie tanimi liniami. Miało być tak pięknie, a wyszło... szkoda gadać! Ważniejsza od kosztów była wygoda. No ale po coś w końcu został tym politykiem, nie? No!
Bycia premierem było mu mało, więc znowu przeszedł w tryb knucia. W efekcie ważni ludzie postanowili posadzić go pod brukselskim żyrandolem jako prezydenta całej Unii Europejskiej. Nowemu prezydentowi, tylko trochę sepleniącemu tym razem po angielsku przypomniała się zmyłka sprzed siedmiu lat i postanowił ją powtórzyć.
Wsiadł więc w samolot tanich linii, a dziennikarze reżimowych i wiodących mediów oszaleli. „Taka persona, taki ważny człowiek, a tanimi liniami poleciał! Chwała mu!!!” A mieszkaniec pięknego i nieszczęśliwego kraju jest przecież głupi i to kupi. Znowu?

0 komentarze:

Prześlij komentarz