Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

czwartek, 4 grudnia 2014

Rozkład i zgnilizna

grudnia 04, 2014 Posted by Onufry Okowita , , No comments

Porządkując papiery, natknąłem się na frapujący wypisek, który zrobiłem jakiś czas temu, czytając jedną z ważnych przecież książek, niemal całkowicie zapomnianych. Jako że dotyczy problematyki, którą poruszyłem w poprzednim tekście, pozwolę sobie zacytować go w całości:
„Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona w niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata (…) Ukraina stałaby się wrzodem na ciele Europy; ludzie zaś marzący o wytworzeniu kulturalnego, zdrowego i silnego narodu ukraińskiego, dojrzewającego we własnym państwie, przekonaliby się, że zamiast własnego państwa, mają międzynarodowe przedsiębiorstwo, a zamiast zdrowego rozwoju, szybki postęp rozkładu i zgnilizny.”
Książka, z której ten fragment pochodzi (Jaki jest jej tytuł? stawiam rum:), została wydana w 1931 roku. Prorok, czy co? Bardziej jednak niż zgnilizną toczącą Ukrainę, przejmuję się tym, że również Polska zmieniła się w międzynarodowe przedsiębiorstwo:
Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość
Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba!

0 komentarze:

Prześlij komentarz