Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Zmieńmy te lektury. Niech mają!

grudnia 08, 2014 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Chcą zmienić kanon lektur. Bo dzieci nie są w stanie pojąć tego, o czym pisano w zamierzchłej przeszłości, bo lektury nie propagują demokratyzacji i utrwalają stereotypy. Chłopiec jest w nich dzielny i wspaniały, dziewczyna bezbronna i śliczna w pokorze oczekuje karesów bohatera. I chyba tu jest pies pogrzebany!
Ukryta siła, którą długaśny nochal pismaka wywęszył w Ministerstwie Edukacji, chciałaby, aby to kobiety były wspaniałymi bohaterkami biorącymi sprawy w swoje ręce.
Skoro owa ukryta siła zamyka oczy na to, że spadku czytelnictwa nie powstrzymają żadne decyzje administracji „państwowej”, niechaj ma!
1. „Krzyżacy” do kasacji – zastąpmy ten patriotyczno-patriarchalny gniot lekturą, w której kobieta bierze sprawy w swoje ręce i ma na dodatek z tego uciechę. Propozycja pismaka: „Pamiętniki Fanny Hill”.
2. „Ogniem i mieczem” oraz „Potop” na przemiał! Nie może Polak gromić Ukraińców ni Szwedów, Germańców ni muzułmańskiej nawały i uciekać się pod ochronę Najjaśniejszej Panienki! Pismak grzmi – zróbmy lekturą „Justyna, czyli niedole cnoty”. Niech wstrętni katolicy poznają prawdę o księżach i zakonnikach, zdeprawowanych degeneratach nieustannie nastających na cześć niewieścią. Na wszelki wypadek wykreślić wszelkie sodomickie orgie...
3. „Pan Tadeusz” i „Dziady” won! Człowiek musi wiedzieć co czyta! Precz z męskimi bohaterami! Kobieta może wszystko, więc pismak proponuje „50 twarzy Greya”. Tu tajemnice, tu emocje! Nie ma zmiłuj...
Można by tak długo. Powyższy rechot służyć ma jednemu. Nieważne jak interesująca lektura, nieważne jak współczesne problemy podejmuje, nie zrobi ona czytelnika z osoby, która nie rozumie większości demotywatorów....

0 komentarze:

Prześlij komentarz