Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

piątek, 3 lipca 2015

Pani z ZUS-u

lipca 03, 2015 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Mnóstwo w naszym pięknym i nieszczęśliwym kraju absurdów. A jeszcze więcej najzwyklejszego, z duszy płynącego skur...ysyństwa. Oto przykład wprost doskonały, a poniżej reakcja ludzików z "Żelaznej Logiki" (czyli same cytaty).
Fejsbukowy fanpejdż "Dzień w skrócie": "We wczorajszym wpisie obiecałem coś o ZUSie. Oto owa sprawa.
Ktoś - nazwijmy ją znajoma prowadzi działalność gospodarczą. I jak to bywa w takich sytuacjach jest zmuszona odprowadzać składki ZUS. Niestety, pomysliła się i wysłała składkę zdrowotną na konto ubezpieczenia społecznego. Bywa, ludzki błąd, prosty do wyjaśnienia jak się wydawało. Wysłała więc pismo do umiłowanej instytucji Polaków, że prosi o skorygowanie lub zwrot. I co? I nic! ZUS podpisem pani starszej inspektor Anety Petlińskiej stwierdził, że "brak jest możliwości skorygowania błędnie zadeklarowanej wpłaty".
Także w skrócie: wpłaciłeś, więc spadaj. W tym przypadku jest to marne 270 złotych, ale gdyby to było kilkaset tysięcy jak w dużych firmach? Nieważne! ZUS wie jak tą kwotę zmarnować. Ośmiorniczki, siedziby, limuzyny. A jak frajerze się mylisz to bankrutuj. I to wszystko podobno poparte rozporządzeniem Rady Ministrów pod dowództwem Tuska. Jak to kiedyś zauważył Janusz Korwin-Mikke "ZUS to organizacja przestępcza, chociaż nie można powiedzieć, że zorganizowana". I naprawdę można się dziwić, że Polacy wolą zakładać firmy w Niemczech, Słowacji czy Wielkiej Brytanii, czyli tam gdzie ich państwo w majestacie prawa nie okradnie? Ale przecież to "Złoty okres w historii".
Reakcja ludzików z "Żelaznej Logiki": "(Ostrzegam, będą wyrazy, bo to ludzkie pojęcie przechodzi).
Więc droga pani Aneto Petlińska. Z całym brakiem szacunku, ale pani się chyba coś mocno popierdoliło. To nie pani jest od decydowania czy "jest możliwość czy jej nie ma", tylko pani zasranym obowiązkiem jest te pieniądze zwrócić lub przeksięgować, gdyż to nie są pani pieniądze, a pani jest li tylko ich przekaźnikiem.
Miejsce, w którym pani pracuje czyli ZUS nie jest żadnym dysponentem tych pieniędzy, a jedynie obsługuje je w imieniu społeczeństwa.
Z kolei osoba, która się pomyliła jest, skup się droga Anetko, TWOIM PRACODAWCĄ!
I nade wszystko, pani rola w społeczeństwie nazywa się "służba publiczna". SŁUŻBA do cholery. Jest pani człowiekiem na kontrakcie z nami i nam podległym, a pani rolą jest służyć i pomagać, a my możemy panią zwolnić w każdej chwili. I z tego miejsca, właśnie postaram się to zrobić.
Nie znaleźliśmy jej namiarów w sieci, więc prośba do Was aby pomóc odnaleźć ją i jej szefa. Bo to jest, kurwa mać, kpina żeby urzędas w taki sposób traktował człowieka.
To właśnie jest przyczyna całego wkurwu społecznego. Że taka pani Pelplińska ma w dupie ludzi, dla których de facto pracuje i myśli że wolno jej więcej.
Otóż nie wolno. I pora wreszcie to zrozumieć do kurwy nędzy.
A jak wy się nie zmienicie, to my was już za 3 miesiące wymienimy w komplecie. Ciebie Pelplińska w pierwszej kolejności."
[o]
Drogie ludziki z "Żelaznej" ta cała Pelplińska ma w ch...ju ową służbę publiczną. Nie po to zagryzała mniejszych cwaniaczków w tym swoim ZUS-ie, nie po to została starszym inspektorem (!!!), aby teraz jakieś chłystki z internetu mówiły co ma robić. A zmiany władzy się nie boi. Kukiz, czy Kaczor co najwyżej trochę pofuczą. A urzędas dalej będzie urzędasem.

0 komentarze:

Prześlij komentarz