Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

środa, 1 lipca 2015

Przykrylimy to, przykryli...

lipca 01, 2015 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Im więcej wrzasku w merdiach, tym ciekawsze rzeczy dzieją się po cichutku. Mechanizm jest prosty. Bierzemy nośną społecznie i dyskusyjną sprawę, zaczynamy o tym opowiadać wszędzie, gdzie tylko można, aż głos zabierają nawet blogerki modowe. Przegiąłem? Jak mi przykro...
O Ustawie o in vitro słyszeli? To wiecie o co mi chodzi. Sprawa jest ważna dla obu stron konfliktu... I jedni, i drudzy mają swoje racje. A decyzja i tak należy do tych, w których łapach spoczywa władza nad głosami trzody z wiejskiej. Proste?
W mocy tych samych łapsk znalazła się decyzja o nowelizacji ustawy o gruntach rolnych, którą przedłożyło sejmowi PSL. Rafał Otoka-Frąckiewicz nie przebiera w słowach: „W jej efekcie rolnicy stali się znów chłopami pańszczyźnianymi. Będą chcieli sprzedać ziemię? Owszem mogą to obecnie zrobić, ale tylko za pośrednictwem obsadzanych w 100 procentach przez PSL agencji rynku rolnego. Znajdą kupca, który będzie chciał zapłacić więcej? Czeka ich 50-procentowy podatek. O nacjonalizacji, oczywiście bez odszkodowań, i przejęciu przez peeselowskich baronów spółdzielni rolniczych istniejących od czasów zaborów warto wspomnieć? Chyba nie, skoro nowelizacja przeszła przy sprzeciwie jedynie dwóch posłów opozycji.”
Prawda, że się wyprawia? A premiera Kopacz pieprzy, że będzie teraz ludzi słuchać... No, kogoś będzie słuchać, ale czy ludzi?

0 komentarze:

Prześlij komentarz