Czasem zastanawiam się, czy dożyję jeszcze momentu, gdy Polska stanie się normalnym krajem, gdzie prawdziwym będzie stare przysłowie: „Uczciwością i pracą ludzie się bogacą”. Póki co jest to trzecia prawda księdza Tischnera i obawiam się, że jeszcze długo taką pozostanie. Pomarzyć jednak można.
Gdy w ostatnim „Najwyższym Czasie” pojawił się wywiad z Wojciechem Cejrowskim, okazało się, że i innym marzy się, żeby uczciwą i ciężką pracą dojść w życiu do czegoś więcej niż kredyt we frankach. Otóż Wojciech Cejrowski chciałby w Polsce wprowadzić „kapitalizm w wersji... powiedzmy dziewiętnastowiecznej. Pełna swoboda bogacenia się, zagospodarowywania planety. Trzeba zacząć od przywrócenia prawa własności, bo go nie ma. Dzisiaj na przykład nikt w Polsce nie jest właścicielem domu, posesji... Właściciel mógłby bez pytania kogokolwiek o pozwolenie przebudować, wyburzyć, zmienić elewację, dostawić dodatkowe piętro... Tymczasem zanim Pani postawi sobie dom, urzędnik musi Pani udzielić zezwolenia. Skoro ktoś mi zezwala na to, żebym na mojej ziemi z moich cegieł stawiał sobie dom, to oznacza, że nie dysponuję swobodnie „moimi” cegłami ani „moją” parcelą, ani moimi pieniędzmi.”
Przykłady można mnożyć. Pamiętam, że kilka lat temu mój ojciec pisał podania do wójta o pozwolenie wycięcia uschłego drzewa stojącego za stodołą. Najpierw przyjechała „komisja” w postaci wypindrzonej paniusi, która dzielnie dreptała w kozaczkach na wysokim obcasie po rozmemłanej przedwiosennej ziemi, a dopiero kilka tygodni przyszło pismo ze zgodą...
Druga ważna sprawa, którą podjął Wojciech Cejrowski we wspomnianym wywiadzie, to kwesta podatków: „Porządnie zbudowane państwo może funkcjonować w oparciu o JEDNĄ ustawę – tzw. zasadniczą – czyli w oparciu o konstytucję plus drobne przepisy wykonawcze do konstytucji. Nic więcej.
Przykład? Całe prawo podatkowe państwa polskiego da się zapisać w jednym artykule konstytucji: >>Podatek jest tylko jeden. Wynosi 10% od każdego dochodu, niezależnie od tego, kto ów dochód wypracował. Dochód wypracowany na terenie RP podlega opodatkowaniu w miejscu gdzie został wypracowany. Podatek płaci się raz w roku w dniu wybranym przez podatnika. Podatnik może zdecydować, że woli wpłacać podatek podzielony na raty miesięczne.<< Kropka.”
Już chyba prościej się nie da...

0 komentarze:
Prześlij komentarz