Trudno to sobie wyobrazić. Może nie sam fakt, ale w ogóle to, że ktoś w obecnych czasach udaje się na publiczny basen aby walnąć kupę do brodzika, albo zbrandzlować się w jakuzzi. Przychodzi Wam to do głów moi incydentalni czytelnicy? No właśnie. A pewnym młodym „mężczyznom o kolorze skóry mogącym sugerować, że pochodzą z bliskiego wschodu albo północnej Afryki” przyszło. Może nie do głów, bo jako takich raczej nie posiadają, ale do czerepów rubasznych. A więc udali się grupką do jednego z niemieckich basenów i...
Niemcy i Niemki w panice opuścili basen a lud pustyni wyszczerzając zęby, pozował do słit foci. Prawda, że niemieckie chłopaki są odrobinę zniewieściali? Nie mogli wyrwać jednej i drugiej nogi od stołu i uderzając nimi w rubaszne czerepy przedstawicieli ludu pustyni, wytłumaczyć, że brodzik nie służy do oddawania stolca, a jakuzzi marszczenia freda?
Rosjanie nie mieli takich oporów. Po tym jak ich trzynastoletnia krajanka została porwana i wielokrotnie zgwałcona przez młodych mężczyzn wywodzących się spośród ludu pustyni, młodzi Rosjanie nie zdzierżyli. Wsiedli do swoich aut i podjechali pod najbliższy ośrodek, w którym przebywają na wczasach „mężczyźni o kolorze skóry mogącym sugerować, że pochodzą z bliskiego wschodu albo północnej Afryki”. Wyjęli z bagażników pały i wytłumaczyli, że gwałcenie dziewczynek jest niewłaściwe.
Miłośnicy prawa i demokracji mogliby zakrzyknąć: „Ale jakże to? Samosąd?” Ano tak. Skoro wcześniej, jak ćwierkają wróbelki, funkcjonariusze niemieckiego państwa nakłonili trzynastolatkę do tego aby podpisała papierek, że oddała się licznym młodym „mężczyznom o kolorze skóry mogącym sugerować, że pochodzą z bliskiego wschodu albo północnej Afryki” za swoją wiedzą i zgodą... Ano nic ino prać i prać!

0 komentarze:
Prześlij komentarz