Ile to już razy byłem pewny, że już nic nie przeskoczy kolejnego popisu ignorancji? Nie dam rady tego zliczyć. Czy tylko dlatego, że w każdej niemal klasie musiałem stawać na uszach aby przebrnąć przez matmę? Sadzę, że nie. Ale dlaczego nurzam się we wspomnieniach, tych jakże miłych szczenięcych lat? Ano zerknijcie no na poniższą fotkę:
Widzicie? Geniusze z kancelarii premiery Szydło przeszli samych siebie. Deklarują do zdarcia gardziołka jak wielkimi katolikami są i proszę. Wychodzi na to, że katolikami są niczym z koziej dupy karabin maszynowy, a także to, że i historię znają na wyrywki. Wiedzą kiedy Tupolew został anihilowany przez siły wrogie Polsce, no może jeszcze znają datę wybuchu powstania warszawskiego albo listopadowego... Takie oto wyrywki. Czy tę pomyłkę można nazwać kichą? Ciśnie mi się na usta „hańba”, ale słowo to zostało przez środowisko pisuarów zawłaszczone, więc trudno!

To pewnie efekt ostatnich 26 lat tzw. "złotego wieku".
OdpowiedzUsuńI tak dobrze że na takim banerze nie rozpisywali sie zbytnio bo dopiero wtedy mogliby nawsadzać błędów ortograficzych, stylistycznych i innych
Pozdrawiam
Sądzę, że urzędowe byki to domena ludzi z każdej opcji politycznej. W jednej wiosce na Lubelszczyźnie umieszczono na pomniku zły rok bitwy o Anglię... No, ale ten numer przebija inne!
UsuńPozdrawiam