Większość z nas myśli jak socjaliści. Dlaczego? Mógłbym przytoczyć wiele przykładów, ale jedna instytucja ostatnio zastanowiła mnie odrobinę. Narodowy Fundusz Zdrowia. Sorki, dwie. Do tegoż Funduszu muszę dodać jeszcze Ministerstwo Zdrowia. Usprawniają polską służbę zdrowia z tak wielkim powodzeniem, że chyba lepiej się nie da. Płacisz Polaku podatki i składkę chorobową, rentową i jeszcze coś (diabli albo urzędnicy wiedzą co), a część z nich idzie na utrzymanie zgrai biurokratów i urzędników zatrudnionych w obu instytucjach, a część na utrzymanie szpitali, przychodni i tam zatrudnionych. Truizmy to i banały, ale... Instytucje, o których mowa usprawniają i usprawniają i coraz większy tam śmietnik. Coraz większy śmietnik w służbie zdrowia. Ci, którzy z różnych przyczyn muszą okresowo biegać, człapać po lekarzach wiedzą o tym doskonale. Aby okresowo sprawdzić stan zdrowia czy udać się do specjalisty, trzeba uderzać do lekarza pierwszego kontaktu, bo tak to się chyba zwie. Potem - wiadomo. Na dwoje babka wróżyła. Gdy po pół roku dostaniesz się wreszcie do specjalisty, ten poleci aby jeszcze coś zbadać, a ty śmigasz znowu do lekarza "domowego" itd, itd. Wychodzi na to, że specjalista może w ciągu roku przyjąć tylko określoną liczbę pacjentów? Znowu banał. Ale... Przecież co roku pieniądze z naszych podatków powinny trafiać tam gdzie one są potrzebne. A gdzie trafiają? Właśnie! Do pośredników, którzy je marnotrawią. W nosie mają pacjentów, bo to dla nich jedynie cyferki. Ba - w nosie mają lekarzy. Przykład - kolejne usprawnienie. Lekarz będzie odpowiadał materialnie za wypisanie recepty. Jak wypisze nieuprawnionemu to go sru. Wychodzi na to, że będziemy płacić 100%. Dlaczego?
Bo NFZ dostał po dupie w kilku procesach ze szpitalami, bo trzeba było przyjąć do pracy kolejnych znajomków, bo durnowatą ustawę napisał świeżak po studiach i klepnęli ją bez czytania. Wybierz jedną odpowiedź albo wszystkie naraz. Obojętnie. A Polacy, myślący jak socjaliści ponarzekają, ponarzekają i zaakceptują. Dalej będą bulić ciężką kasę na utrzymanie darmozjadów. Bo tak musi być. Władcy z Warszawy nie dają wyboru. Chcecie umowę o pracę, to bulcie. Nawet jeśli jesteście zdrowi jak, nie przymierzając, byki albo ryby. Bulcie!
0 komentarze:
Prześlij komentarz