Ach jakiż szum się zrobił. Serwisy informacyjne wszelkiej maści prawie się posrały z radości. News jak ta lala. Niemal przed kamerami telewizyjnymi wojskowy prokurator strzela sobie prawie w łeb. Zacierają łapy dziennikarze, popiskują z podniecenia politycy. Kilka dni, może tygodni medialnego szumu gwarantowane. Teraz trzeba tylko wygłosić swoje łgarstwa, półprawdy i ściemy, potem odwrócić kota ogonem, bo tylko krowa nie zmienia zdania. I gęby świętoszkowatych wybrańców narodu znowu z dużą częstotliwością będą gościć na ekranach telewizorów obok wystudiowanych grymasów dziennikarzy politycznych. A w rzeczywistości gówno ich wszystkich obchodzi próba samobójcza pułkownika Przybyła. Grunt to autopromocja i wciśnięcie narodowi do głów swoich wydumek.
Jedni wrzeszczą, że płk Przybył i gen. Parulski mają rację. Inni, że prokuratura cywilna powinna już dawno temu wchłonąć wojskową. Kolejni wyzłośliwiają się nad oficerem-prokuratorem: "Co to za żołnierz, że nie potrafi nawet się zastrzelić!" albo "On dobrze wiedział gdzie celuje - ta sensacja to chwyt czarnego PR". Jak zwykle wszyscy mają swoje racje i będą do nich przekonywać do śmierci, czyli do momentu gdy ich faktyczni mocodawcy polecą mówić inaczej.
Jedno wszakże nie pozostawia, przynajmniej według mnie, wątpliwości. W armii panuje korupcja. Nie, nie tylko w polskiej. Wybuchło u nas kilka afer, które dość szybko, niemal w magiczny sposób, zmieściły się pod dywanami. Jednak ustawione przetargi w Iraku, czy ten ze słynnymi "jaszczombami" i niemniej słynnym offsetem, to mały pikuś. Niedawno Grecja miała bankrutować, a tutaj nagle znalazła się kasa na jej "ratowanie" i co więcej na odkupienie od Francji zmodernizowanych fregat, od Niemiec okrętów podwodnych oraz na zakup łodzi patrolowych i 60 nowiutkich myśliwców typu Eurofighter. Kto oprócz banków będzie beneficjentem wymuszonej "pożyczki" dla Europejskiego Banku Centralnego? Ile ludzi szukających prawdy zostanie doprowadzonych do samobójstwa, bądź zdarzą się im dziwaczne wypadki?
Jedno jest pewne. Nie dowiemy się tego z mediów związanych z głównymi graczami na scenie politycznej. Szczególnie w zaścianku Europy, który co poniektórzy chcą na siłę wepchnąć w strukturę Stanów Zjednoczonych Europy.
0 komentarze:
Prześlij komentarz