Dla takiego urzędnika spuścić człowieka na dno to jak splunąć. Pstryk i wraz z nowym dniem wpada do domu policja, CBA, ABW czy inne ABC i wywleka do suki niemal w samych gaciach i kajdankach. Wiozą do prokuratury i stawiają zarzut. Wyssany z palca, wygrzebany za stodołą, wymyślony przez innego urzędala, wykapowany przez świadka koronnego - nieważne. Istotne jest, że fałszywy. Pakują delikwenta do aresztu i zmiękczają przez rok, dwa lata. On wydaje majątek na adwokatów. Wreszcie sąd oddala zarzuty. I co? Jajco! Wydawać by się mogło, że urzędal czy prokurator odpowie za czyste skurwysyństwo. I co? Jajco!
Oczywista taką drogę przebywają tylko uprzywilejowani. Ci, którzy obracają ciężką forsą. Cała reszta, nie dysponująca kasą na dobrego papugę, jest wobec systemu właściwie bezbronna. A raczej, mam nadzieję, była!
Bowiem wypluci przez system założyli stowarzyszenie Niepokonani 2012. Trafiło do niego liczne grono ludzi, którzy urodzili się i postanowili żyć, inwestować, zatrudniać w pięknym i zbiurokratyzowanym kraju. Kraju, w którym człowiek traktowany jest jak zapis w papierach. Urzędnik, szczególnie ten skarbowy, nie widzi podobnego mu człowieka, ale kasę, którą może od niego wydrzeć.
Takim praktykom chce zapobiec wspomniane stowarzyszenie. Koniec z oszustwami biurokratów, koniec z bezkarnością załganych prokuratorów. Oby Wam się udało!
A tutaj link do ich strony
0 komentarze:
Prześlij komentarz