Tak sobie dumam, że te wszystkie akcje promujące czytanie są psu na budę. Wymyślają je głupcy mający szlachetne motywy. Tak, wiem że sam też biadam i nawołuję do czytania. W końcu nazwa bloga jest nieprzypadkowa :)
Przygotowując się do egzaminu z czytelnictwa ze sporym zainteresowaniem przeczytałem kilka książek o czytaniu Polaków. Wynikało z tychże oraz z publikowanych cyklicznie raportów Biblioteki Narodowej, że coraz mniej rodaków czyta książki. Ostatnie badania wprowadziły w osłupienie nawet dziennikarzy reżimowych Wiadomości. Alarmującym wieściom towarzyszyły akcje typu: "Nie czytasz - nie idę z Tobą do łóżka" z udziałem znanych paszcz.
Wątpię, czy miały one służyć podniesieniu czytelnictwa. Trzeba było po prostu pokazać troskę o formację intelektualną, wydać trochę pieniędzy, zaistnieć w mediach, wyciągnąć więcej pieniędzy i tyle.
Osobiście wydaje mi się, że jeśli rzeczywiście mniej Polaków czyta książki, to ten odsetek nie zmalał tak znacząco jak wykazują badania przeprowadzane przez BN. Gdyby się przyjrzeć dokładniej raportom, szczególnie tym z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, dojrzymy, że rodacy pasjami uwielbiali czytać Sienkiewicza czy Mickiewicza. Już przed egzaminem chciało mi się z tego śmiać. Wydumałem sobie wtedy, że po prostu ludziska wstydzili się, że nie czytali, więc podczas ankiety ściemniali. A dziś po prostu mają w odbycie to, czy wyjdzie na wierzch ich ignorancja.
A o tym, że szacunek do książki spada, świadczą w zasadzie nie badania uzyskane w sondażach a domy Polaków. Z coraz większej ich liczby zniknęły półki z książkami, a te ostatnie można znaleźć leżące na śmietnikach.
Rozbawiło mnie zdanie - jakże prawdziwe - o książkach na śmietnikach. Wczorajszy, absolutnie przypadkowy łup to 6 książek, w tym Wańkowicz, w bdb stanie. Książki leżały sobie w stosikach na starych meblach - dobra karma na drogę osobie, która w ten sposób je zostawiła;-)
OdpowiedzUsuńNo ja kiedyś Parandowskiego wygrzebałem. Szkoda, że wyrzucającym nie chce się, może o tym nie wiedzą, zanieść książek na półkę akcji bookcrossing.
OdpowiedzUsuń