Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

czwartek, 2 sierpnia 2012

Idealizm i realia

sierpnia 02, 2012 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Według podręczników do historii powstańcy zaskoczyli Niemców i wstrząsnęli III Rzeszą. Gdyby wziąć za dobrą monetę to co znajdowało się i dalej znajduje w podręcznikach i encyklopediach, to należałoby stwierdzić, że do lat siedemdziesiątych Katyń nie istniał a Jagiełło był autokratywnym głupkiem i pogańskim dzikusem.
Zatem, gdy czytam o tym, że powstańcy zaskoczyli okupantów i zajęli ważne pod względem taktycznym miejsca i budynki, otwieram coraz szerzej oczy. Jeden przykład:
W Warszawie znajdowały się dwa lotniska. Miały one zostać zajęte po to aby alianci mogli lądować samolotami wypełnionymi bronią i wyposażeniem a z powrotem zabierać rannych. Kilka dni przed wybuchem powstania wojska broniące lotnisk zostały wzmocnione czołgami. W efekcie Niemcy mogli niemal nieprzerwanie bombardować pozycje powstańców, a pomoc aliantów była iluzoryczna.
Nie przeczę, że Powstanie było zrywem bohaterskim. Trzeba być diablo odważnym, aby zdecydować o podjęciu działań mimo świadomości, że Niemcy są przygotowani i tylko czekają aby zgnieść młodych, romantycznych i bohaterskich oraz zrównać Warszawę z ziemią.
Kolejny romantyczny zryw. Solidarność. Młodzi i starzy wychodzili na ulicę bo mieli dosyć kumoterstwa, kolesiostwa, układów i wszechobecnych agentów. Udało się, hip hip hurra! Minęło dwadzieścia trzy lata od okrągłego stołu i co? Kolesiostwo, kumoterstwo, układy i łapówkarstwo z czasów Gierka to mały pryszcz w porównaniu z tym dzisiejszym. Ta aferka, którą nagrała kamera a nie Serafin jest niczym. Niebawem będziemy mieć 13 tajnych służb, które będą mogły czytać nasze listy, sms-y, słuchać rozmów telefonicznych. A wszystko dla naszego własnego bezpieczeństwa i zdrowia. Rządzący bowiem wychodzą z założenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego chcą wychwycić wszystkich niezadowolonych, aby ich potem nie hospitalizować podtrutych gazem łzawiącym czy obitych policyjnymi pałami.
Czy o taką Polskę walczyli demonstranci w latach osiemdziesiątych?

0 komentarze:

Prześlij komentarz