19 lutego 1878 roku Thomas Alva Edison uzyskał patent na urządzenie do nagrywania i odtwarzania dźwięku. Do stworzenia takiego urządzenia wykorzystał pomysły Thomasa Younga i Charlesa Crosa. Ten pierwszy na początku XIX wieku utrwalił drgania kamertonu na szklanym cylindrze okrytym sadzą, zaś drugi opisał „parléophon” i złożył projekt 30 kwietnia 1877 roku w Akademii Nauk w Paryżu. Z powodu ciągłych kłopotów finansowych nie mógł jednak zbudować działającego modelu. Edison zapewne zapoznał się z założeniami teoretycznymi jego funkcjonowania i zlecił wykonanie modelu. Jako nośnik zastosowano pokryty warstwą cynfolii walec. Urządzeniem służącym zarówno do zapisywania dźwięku, jak i jego odsłuchiwania, był rylec, który mocowano bezpośrednio do membrany. Drgania rylca następowały prostopadle do pokrywającej walec cynfolii, walec zaś ręcznie wprowadzano w ruch śrubowy. Zapisany w ten sposób dźwięk, był w podobny sposób odtwarzany.
Zarówno samo urządzenie, jak i pokrywająca walec warstwa cynfolii, nie spełniały dobrze swoich zadań. Szum towarzyszący odtwarzaniu, wysoka nietrwałość nagrania, zniekształcenia głosu, wielkie rozmiary aparatu oraz jego pokaźny ciężar (ponad 70 kg) dość poważnie utrudniały eksploatację urządzenia. Spowodowało to konieczność wprowadzenia usprawnień, z których poważniejszych dokonano już w 1882 roku w laboratorium Edisona.
Równocześnie nad udoskonaleniem fonografu pracowała dość liczna grupa niezależnych od Edisona wynalazców. Dwóch spośród nich związanych było z Bell Telepfone Co. Chichester A. Bell i Charles S. Tainter wprowadzili w 1885 roku nowe pokrycie wałka. W swym urządzeniu nazwanym grafofonem zamiast cynfolii użyli twardego wosku, wprowadzili oddzielny układ zapisujący i oddzielny odtwarzający, które różniły się ostrością rylców i stopniem napięcia membran. Pozwoliło to uzyskać zmniejszenie wytwarzanego przy odtwarzaniu na wałku pokrytego cynfolią natężenia szumów przy jednoczesnej poprawie uzyskiwanego dźwięku.
Dzięki wzmocnieniu drgań igły przy zapisie i membrany przy odczycie (co nastąpiło dzięki wynalazkowi Gianniego Bettiniego tzw. pająkowi, czyli wielopunktowemu zaczepieniu igły na membranie) uzyskano jeszcze lepsze efekty. Ostatnim rozwiązaniem, który miał odwrócić losy wynalazku Edisona, wypieranego coraz skuteczniej przez gramofon, było wprowadzenie przez niego celuloidowego cylindra i fonografu z diamentową igłą. Próba najpewniej nie przyniosła zakładanych efektów skoro wytwórnia Edisona w 1913 roku wypuściła na rynek fonograf odtwarzający płyty.
0 komentarze:
Prześlij komentarz