Wiem, że to o co proszę jest niewiarygodnie trudne. Niemal niemożliwe. Niemniej gdy mocno się postaracie zrealizowanie mojej prośby stanie się możliwe. Proszę bowiem o to żebyście użyli wyobraźni. Nie ma się z czego śmiać. Zaręczam!
Wyobraźcie sobie kraj o obszarze między 300 a 400 tysięcy kilometrów kwadratowych z liczbą mieszkańców sięgającą niemal 40 milionów. Do tej pory proste, nieprawdaż? Wyobraźcie sobie, że urzędnicy administracji rządowej, samorządowej itp. zdają sobie sprawę, że są opłacani z podatków, że mogą zostać obciążeni kosztami podejmowanych przez nich decyzji, że niekompetencja jest na cenzurowanym, że jest ich 10 razy mniej niż w pewnym kraju nad Wisłą. Trudniejsze? Patrzcie na to!
Wyraźcie sobie, że ludzie są traktowani jakby mieli mózgi i potrafili ich używać, a realny koszt pracy to jedynie 10 procent. Nie ma ZUS-u, KRUS-u, państwowej służby zdrowia, państwowych szkół, bibliotek, teatrów, domów kultury, filharmonii itp. Nie ma państwowych rent i emerytur. Nie ma akcyzy na wódkę, papierosy i benzynę. Radni pełnią swoje funkcje pro publico bono. Sędziowie, posłowie i senatorowie nie mają immunitetów. Policjanci, prawnicy i politycy są uczciwi, podobnie jak dziennikarze. Niemożliwe? A co powiecie na to?
Ludzie myślą!
Jesteście w stanie to sobie wyobrazić?
0 komentarze:
Prześlij komentarz