Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

piątek, 14 grudnia 2012

Agentów Tomków ci u nas dostatek

grudnia 14, 2012 Posted by Onufry Okowita , No comments
ABW nudzi się. Dokładniej agenci tej mało zacnej służby nudzą się niemiłosiernie i do tego ciągle im mało dukatów. Na początku tego roku wymyślili, że trzeba zabezpieczyć obchody rocznicy powstania w getcie warszawskim. Do tego przydałoby się zabezpieczyć żydowskie cmentarze przed wandalami. Dlatego podumali chwilę i postanowili objąć inwigilacją znanych antysemitów w ich mniemaniu: Stanisława Marcinkiewicza, Jerzego Roberta Nowaka i Waldemara Łysiaka. Gdy wyobraziłem sobie jak trzech wymienionych panów po sześćdziesiątce z szalikami na twarzach wbiega z kijami bejsbolowymi w chcących uczcić pamięć żydowskich powstańców, albo malujących nagrobki na żydowskim cmentarzu, niemal spadłem z fotela. ABW nadało operacji kryptonim „Menora”. O dziwo żadnych ekscesów nie było, ale wyczerpujący raporcik powstał a utyrani agenci napełnili portfele.
W 2011 r. chłopaki z ABW dostrzegli inne poważne zagrożenie, które miało dotknąć cmentarze sowieckich żołnierzy poległych przy „wyzwalaniu” ziem polskich podczas ostatniej wojny światowej. Operacja zyskała nazwę niezwykle oryginalną: „Cmentarze”. W główkach agentów narodziło się podejrzenie, że dziennikarze piszący o katastrofie smoleńskiej inaczej niż obowiązująca linia rządowa, oraz członkowie rodzin tam zabitych zechcą się mścić na nagrobkach czerwonoarmistów. Dlatego poddali inwigilacji 300 osób i... przeżyli rozczarowanie. Ale dukaty sakiewki wypełniły i o to chodziło.
Żeby było ciekawiej to agenci ABW mieli również znaczący udział w przygotowywanym przez Brunonbomera zamachu na wierchuszkę naszego pięknego kraju oraz wybrańców narodu. Namieszali, namieszali i zwinęli chłopa. W merdiach podniósł się klangor, a chłopaki wypełnili sakiewki.
Nasuwa mi się tylko jedno pytanko. Malutkie takie. Czy oprócz tych sukcesów, ABW zanotowała jeszcze inne trochę mniej medialne?
Więcej w 50 numerze "Najwyższego Czasu" i nowej książce Leszka Szymowskiego "Media wobec bezpieki"

0 komentarze:

Prześlij komentarz