Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

niedziela, 6 stycznia 2013

Leczenie głupoty?

stycznia 06, 2013 Posted by Onufry Okowita No comments
 Niemal codziennie przychodzi mi do głowy pytanie do czego są zdolni ludzie aby zaspokoić własną próżność. Kremiki, pianki, żele, pudry, podkłady stały się codziennością dla większości kobiet i znacznej grupy tzw. mężczyzn z cywilizowanego świata. Botoks, lifting i operacje plastyczne poprawiają wygląd tych z zasobnymi portfelami. Przestałem się nawet dziwić gdy dochodzą do mych uszu wieści, że ta lub ten skorygowali sobie operacyjnie przyrodzenie, ale gdy Wojciech Man w piątkowej porannej audycji odczytał z kolorowej prasy wyznanie polskiej aktorki Izabeli Miko robiącej karierę za oceanem, ręce mi opadły. Otóż aby otrzymać nieskazitelną cerę na twarzy wymieniona wyżej gwiazdka wciera sobie w buźkę olejek uzyskany z odchodów osłów (sic!). Chwilę później stanął mi przed oczami obraz „Leczenie głupoty” Hieronima Boscha, na którym kilku osobników przy pomocy lejka wlewają oleum do głowy pewnego (zapewne strasznie tępego) mężczyzny. Czyżby aktorce ktoś wcześniej podczas snu zrobił niespodziankę i nakapał jej do ucha substancji wyciśniętej z produktów jelit sympatycznych zwierzaków?
 Jeśli tak, to nie jest osamotniona. Skoro znajdują się ludzie, którzy płacą ciężkie pieniądze za przywilej picia kawy zmielonej z ziaren znalezionych w odchodach lisa (pamiętacie wyraz twarzy Jacka Nicholsona, gdy Morgan Freeman uzmysłowił mu ów fakt”), to nie może dziwić, że pewne grono niewiast będzie sobie wcierać sobie w cerę twarzy wspomniany ośli olejek.
Ta cudowna substancja musi mieć duże grono zwolenników. Po kilku kroplach nakapanych do ucha podczas snu, budzą się i zaczynają raczyć nas niewiarygodnymi opowieściami. Ot choćby pewien miejski chłopak niedawno wybrany na prezesa chłopskiej partii. Wiecie o kogo mi chodzi? No! Ten poddany działaniu cudownego olejku mężczyzna wymyślił jak uzdrowić sytuację na rynku samochodowym i zmniejszyć recesję! Wystarczy tylko, żeby ludzie zamiast rzęchów za kilka tysięcy kupowali nowe auta! Genialne prawda? Za minimalną pensję nowa Toyotę! A co?


0 komentarze:

Prześlij komentarz