Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

niedziela, 17 lutego 2013

Ciemnogrodzianinem być

lutego 17, 2013 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Gdy przysłuchuję się słowom wydawanym przez otwory gębowe nowoczesnych Polaków, utwierdzam się w przekonaniu, że jestem ohydnym męskim szowinistą, wstecznikiem, antysemitą i najgorsze z najgorszych – homofobem. Nie wątpię, że można by zastosować do mojej skromnej osoby i inne, równie ciekawe epitety, ale że jestem z natury skromny poprzestanę na tych wymienionych. A jeszcze całkiem niedawno specjalnie nie przeszkadzały mi ani nawiedzone feministki, ani Izraelici, ani homosie, ani postępowcy. Czasem nawet przyznawałem im rację. Bo niby dlaczego kobieta ma gorzej zarabiać, a żydzi nie mogliby odzyskiwać majątku zarekwirowanego przez tych bandytów – komunistów? Albo dlaczego homoseksualiści nie mogliby adoptować dzieci?
W międzyczasie odstawiłem telewizję, zaprzestałem nurzania się w treściach produkowanych przez spadkobierców Marksa, Lenina, Trockiego czy Stalina. Powolutku doszło do mnie, że treści produkowane przez merdia wierne wybrańcom narodu to efekt starannego wyboru wiadomości, którymi można napaść lud przynajmniej bez szkody dla rządzących, oraz wypieszczonych komentarzy skutecznie zaciemniających rzeczywistość.
Jakim bowiem cudem nieruchomości odbudowane przez bandycką władzę od zera trafiają w ręce osób kompletnie niespokrewnionych z ich przedwojennymi właścicielami? Jak to się dzieje, że dyskryminowane kobiety walczące o parytet, nagle pozywają instytucje stosujące się do niego, gdy okazuje się, że jest on dla walkirii niekorzystny? Jak wreszcie przejść do porządku nad kupowaniem sobie dzieci przez pary francuskich homoseksualistów, którzy jednocześnie popierają aborcję? No nie da się! Nie ma wyjścia. Muszę przyznać, że stałem się Ciemnogrodzianinem!
Ale jakoś się przed tym nie bronię. Zresztą żyjemy w takim dziwnym kraju, gdzie rzeczywistość zmienia się bardzo szybko. Jeszcze przedwczoraj katolicy, mimo że stanowili większość byli obywatelami drugiej kategorii, bo przy władzy znajdowali się komuniści wyznający światopogląd ateistyczny. Wczoraj wprowadzono konkordat i religię do szkół, a na byłych komunistów patrzono podejrzliwie. Dzisiaj znowu do głosu dochodzą, jeszcze wczoraj uciskani, wspierani przez Brukselę tęczowi antyklerykałowie czyli postępowcy. Żeby było śmieszniej stanowiąc zdecydowaną mniejszość, zawłaszczyli niemal całkowicie media, co pozwala im na otwartą indoktrynację polityczną poprawnością sączącą się z większości stacji radiowych i telewizyjnych, większości mediów drukowanych oraz teatrów, filmów, wystaw, itd. Zatem nie może dziwić, że konserwatywni do niedawna rodzice stają się zakładnikami swoich nastoletnich i wyzwolonych dzieci, które potrafią szantażować opiekunów, strasząc ich policją, sądem i rodzinami zastępczymi. Czemu zresztą pomaga spieprzone prawo dostosowane do norm europejskich.
Cały ten postępowy klangor, mimo – o dziwo – gruntownego przemyślenia, jest całkowicie pozbawiony rozsądku. Prowadzi on bowiem do upadku kultury i cywilizacji europejskiej, gdyż z liberalizmu korzystają muzułmańscy imigranci, którzy za 20 – 30 lat będą, w wysoko rozwiniętych i bogatych (jeszcze) krajach Zjednoczonej Europy, stanowić większość. A wtedy biada socjalistom, feministkom, zielonym, homoseksualistom i ateistom – słowem postępowcom.

0 komentarze:

Prześlij komentarz