Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

niedziela, 3 lutego 2013

Winyl i koniec trzasków

lutego 03, 2013 Posted by Onufry Okowita , , No comments
1 lutego 1949 roku firma RCA wypuściła na rynek pierwszego singla. A doszło do tego w skrócie tak:
Wprawdzie pierwszych prób użycia żywicy winylowej do produkcji płyt dokonano w 1930 roku w amerykańskiej firmie chemicznej Union Carbide, ale dopiero przystąpienie Stanów Zjednoczonych do wojny i wspomniane wyżej kłopoty z dostawami szelaku skłoniły duże firmy fonograficzne do poważnego zainteresowania się winylem. Pierwsza płyta z czerwonego, przezroczystego winylu z nagranym dla RCA Victor „Dylem Sowizdrzałem” Richarda Straussa pojawiła się na rynku w 1946 roku. Dzięki zastosowaniu nowego materiału zwiększył się zakres częstotliwości a nagranie było pozbawione szumów i trzasków charakterystycznych dla płyt szelakowych. Nowy materiał wymagał jednak udoskonaleń, gdyż pod wpływem temperatury podlegał dużym odkształceniom.
Wyeliminowanie najpoważniejszych wad nowego nośnika nastąpiło dosyć szybko, ale jako że na horyzoncie pojawił się poważny konkurent w postaci taśmy magnetofonowej, na której mieściło się półgodzinne nagrania, koniecznym było wydłużenie czasu rejestrowanego dźwięku. Problemem tym zajął się inżynier elektryk Peter Goldmark z Columbia Broadcasting System. W założeniach na jednej stronie płyty miało się mieścić co najmniej 17 minut muzyki (średnia długość trwania najlepiej sprzedawanych nagrań klasycznych), ich średnica musiała być jak w dotychczasowych standardowych płytach szelakowych zaś jakość dźwięku nie mogła ucierpieć. Jako prędkość wybrano 33 1/3 obroty na minutę stosowaną w kinach. Aby uzyskać efekty oczekiwane przez szefa wytwórni Edwarda Wallersteina, Goldmark skonstruował również głowicę nagrywającą, pozwalającą na wycięcie rowka o grubości włosa, system elektronicznej kompensacji straty jakości dźwięku w odtwarzaniu z rowków znajdujących się w pobliżu środka płyty, a także prototyp gramofonu z talerzem obracającym się 33 1/3razy na minutę i główkę o nacisku na płytę niewiele większym niż 5 gramów. We wrześniu 1947 roku uzyskano „LongPlaying Microgroove Record”, z 23 minutami nagrania na jednej stronie. Niebawem, w czerwcu 1948 roku, w nowojorskim hotelu Waldorff-Astoria Columbia zaprezentowała oficjalnie płytę długogrającą (Long-Playing Record) oraz odpowiedni gramofon wyprodukowany przez Philco Radio and Television Corporation z Filadelfii.
Powodzenie longplayowi zapewniły trzy udoskonalenia: nowa główka odtwarzająca, winyl (jednowartościowy rodnik wchodzący w skład związków winylowych, które w drodze polimeryzacji dają liczne tworzywa syntetyczne – żywica, kauczuk syntetyczny, polichlorek winylu), oraz lakierowane oryginały nagrań. Płyta lakierowa, nazywana często również „acetalem” składała się z podłoża utworzonego ze sztywnej płyty z aluminium z nałożoną po jego obu stronach warstwą nośnika o grubości około 0,2 mm. Podstawowym materiałem, z którego składał się nośnik była zazwyczaj nitroceluloza z dodatkami (żywicą, olejami, lakierami, gliceryną i rozpuszczalnikami). Istotną i często spotykaną wadą płyt lakierowych są różnice w ich twardości oraz osłabienia warstwy nośnika bańkami powietrza i zanieczyszczenia ciałami obcymi. Aby zapobiec parowaniu warstwy nośnika a w rezultacie ich szybkiemu zestarzeniu i zwiększeniu poziomu szumów oryginałów konieczne jest przechowywanie ich w szczelnych pojemnikach.
Opisana wyżej metoda stosowania wosku do przygotowania metalowej matrycy z racji fizycznych cech wosku (szczególnej podatności na zmiany temperatury) wymykały się całkowitej kontroli. Lakier na oryginałach zachowywał właściwości w związku z czym cały proces powielania oryginalnego nagrania odbywał się pod ścisłą kontrolą. Poza tym oryginał można było odtwarzać, zatem niedoskonałe nagrania, które w okresie stosowania wosku mogły w wyniku zaniedbań trafić do produkcji, były eliminowane już na początku.
Wynalezienie płyty długogrającej nie zakończyło jeszcze walki na polu fonografii. Pod koniec 1948 roku Victor RCA przedstawił 7-calową płytę winylową przeznaczona do odtwarzania z prędkością 45 obrotów na minutę i maksymalnej długości nagrania 5 minut i dwudziestu sekund, która z czasem zyskała miano singla. Decyzja władz Victora była podyktowana wnikliwą analizą wyników finansowych osiągniętych ze sprzedawanych płyt. Aż 96 procent dochodu firmy pochodziło ze sprzedaży płyt na których zarejestrowano krótkie, najwyżej pięciominutowe kompozycje. Propozycja Victora najlepiej przyjęła się w dziedzinie muzyki rozrywkowej – piosenki nie trwały bowiem dłużej niż 5 minut. Na polu muzyki poważnej królowały jednak płyty długogrające, na których można było wreszcie nagrywać opery, najbardziej chyba pokrzywdzone w dobie płyt szelakowych i wcześniejszych jeszcze wałków fonograficznych. Pierwszą operą zarejestrowaną na longplayu była „Moc przeznaczenia” Giuseppe Verdiego, którą wydała amerykańsko-włoska Cetra-Soria. Aż do roku 1955 na rynku fonograficznym królowała muzyka poważna, w którym to pojawił się rock and roll i najbardziej znany jego przedstawiciel: Elvis Presley, zaś płyta długogrająca aż do 1963 roku, czyli wynalezieniu przez Philips Company kasety magnetofonowej panowała niepodzielnie na rynku fonograficznym.

0 komentarze:

Prześlij komentarz