Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

"Prima Aprilis"

kwietnia 01, 2013 Posted by Onufry Okowita , , No comments

Niedawno miałem styczność z przyszłością Polski i Europy. Owa przyszłość chodzi póki co do gimnazjum i liceum. I przedstawia się żenująco. O oczytaniu przedstawicieli przyszłości nie warto się rozpisywać, bo ich codzienną lekturę lekturę stanowią co najwyżej wiadomości na gadu i zawartość ekranika w komórce Wiedza to zbiór podpisów pod fotkami na fejsbuku i to co wycieka z oglądanych przez nich seriali i programów wypełnionych wrzaskami i rechotem. Najbardziej jednak zadziwia ich poczucie własnej wartości.
Siedziałem niedawno w niedrogiej jadłodajni z tzw. arabskim jedzeniem i niechcący, z racji cholernie „cichego” prowadzenia konserwacji usłyszałem część wynurzeń przedstawicielki przyszłości. Zwróciła ona uwagę swego „interlokutora” pomiędzy siorbnięciem soku i mlaśnięciem kebaba: Widziałeś jak ta Murzynka się na Ciebie gapiła? Przypuszczam, że i Murzynka, i Ciebie powiedziała małą literą, ale niech ma. Rozejrzałem się w miarę dyskretnie i nigdzie moje oczy uzbrojone w okulary nie wypatrzyły niewiasty o ciemnym kolorze skóry. Jako, że wolno kapuję, dopiero po dłuższej chwili doszło do mnie, że owa przyszłość miała na myśli młodziutką kelnerkę. Naszła mnie refleksja, że przyszłość Polski ma trudne do zidentyfikowania (przynajmniej dla mnie) poglądy na pracę, chociaż skłaniam się tego, iż owa dzierlatka nie miała na myśli niczego nobilitującego w stosunku do kelnerki.
Jeśli chodzi o myślenie, to niestety również nie mam zbyt dobrych wieści... Chyba, że grożenie samobójstwem po awarii komórki jest w dzisiejszych ciekawych czasach normą. W każdym razie odrobinę dziwi mnie, że niemożność komunikowania się esami z osobami zamieszkującymi promień 2 kilometrów powoduje chęci zawiśnięcia na gałęzi najbliższej jabłonki. Ale jestem dziwakiem...
Zakończę ten tekst stwierdzeniem, że rację mieli muzycy Dżemu: Nie ma Boga, nie ma Boga nie! Jego miejsce zajęła definitywnie kasa, do której modli się przyszłość Polski. Skoro sporej części społeczeństwa nie razi zarobkowanie młodocianych w galeriach czy dworcach PKP, czy płatne udostępnianie filmów i zdjęć w sieci przez wyzwolone nastolatki...
A swoją drogą ciekawe czy taka przyszłość Polski przekształci się niebawem w lemingi?!

0 komentarze:

Prześlij komentarz