Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

niedziela, 2 czerwca 2013

Poseł Krajewska w opałach

czerwca 02, 2013 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

Azrael zatłitował (ciekawe czy jest takie słowo?), że red. Mazurek przekroczył granice etyki dziennikarskiej (patrz zdjęcie). A na ofiarę wybrał panią poseł, oj nie, panią posłankę Ligię Krajewską. A przeprowadzony z posłanką wywiad opublikowała „Rzeczpospolita”. Aby naświetlić problem przytoczę poniżej kilka fragmentów (pogrubienie – red. Mazurek, kursywa – posłanka Krajewska).

Mam przed sobą program PiS, który obiecuje wielką modernizację Polski: 50 nowych mostów...
...A trzy miliony mieszkań też dołoży? I jeszcze prezes obiecał, że urodzi się 200 tysięcy dzieci. Te wszystkie obietnice są na takim poziomie, że brakuje słów. To kpiny z ludzi!
... Na samej Wiśle powstanie 15 mostów.
(śmiech) I gdzie oni je wszystkie postawią?
Zmodernizują 11 lotnisk, wybudują dziewięć nowych...
A może od razu 49 lotnisk? W każdym byłym mieście wojewódzkim po jednym.
... Powstaną między innymi lotniska w Olsztynie i Białymstoku.
Jakie uzasadnienie ekonomiczne ma port lotniczy w Olsztynie i Białymstoku? I proszę mi powiedzieć, jak oni chcą te wszystkie lotniska utrzymać, z czego je zbudować?
„Środki będą pochodzić z budżetu (32 proc.), pieniędzy unijnych (39 proc.) i kapitału prywatnego w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (29 proc.)”.
Życzę PiS powodzenia w realizacji tych cudów, ale to się nie nadaje do poważnej rozmowy.
Dlaczego?
Bo to zupełne nierealne pomysły. Czyste chciejstwo. Człowiek składający takie obietnice okłamuje Polaków!
Ten człowiek to Donald Tusk.
Słucham?(...)
Ukazanie sposobu funkcjonowania zadziwiającej pamięci p. Krajewskiej z PO zajęło Robertowi Mazurkowi niemal bite dwie strony. Zręcznie prowadzona rozmowa ujawniła oprócz felernej pamięci posłanki (zapomniała bidula o własnych obietnicach wyborczych), także jej niezachwianą lojalność, skłonność do zaciemniania rzeczywistości (czyli łgarstw), brak kompetencji (w MEN za min. Hall), pogardę do PiS oraz ludzi próbujących dojść do tego co się rzeczywiście stało pod Smoleńskiem. Po lekturze wywiadu utwierdziłem się w przekonaniu, że jedynym zadaniem dekownikó z Wiejskiej jest siedzenie na stołkach, zaś wnikliwa rozmowa jest bardzo trudna.
Tweet Azraela jest dla mnie zagadką. Może rozjaśni sprawę na blogu, ale odrobinkę w to wątpię. Pewnie pomarudzi o podstępach, niedopuszczalności pewnych pytań, o zawodności ludzkiej pamięci, ale co powinno przyświecać dziennikarzowi? Zakopywanie niewygodnych faktów?

0 komentarze:

Prześlij komentarz