Podczas porannego przeglądania fejsika rzuciła mi się w oczy wstrząsająca opowieść zamieszczona na fanpejdżu Prawdziwa Historia Polski. Odrobinkę się zdenerwowałem, że wypadła mi jakże ważna data 24 czerwca 972 r. kiedy to nasi wojowie pod wodzą Mieszka i jego brata Czcibora wgnietli pod Cedynią w ziemię doborowy hufiec margrabiego Hodona. Przebieg wypadków był do niedawna niemal powszechnie znany (przynajmniej wtedy, gdy w szkołach przerabiano początki państwowości polskiej). Znany do momentu, gdy po premierze „Pokłosia” w jednym z wywiadów popularny „polski” aktor Maciej Stuhr wygłosił kilka słów, które wprowadziły niejakie zamieszanie w umysłach lemingów:
"Z kalendarza hańby polskiej: 24 czerwca 972, Bitwa pod Cedynią.
MÓWIMY JAK BYŁO: innowator społeczny i zwolennik idei wspólnej Europy, margrabia Hodo, wyprawił się z misją stabilizacyjną z Magdeburga na Pomorze, aby wybudować tam autostrady i dać leniwym Słowianom pracę. Niestety, ta szlachetna misja nie powiodła się - podczas pokojowego przekroczenia Odry delegacja Hodona została zablokowana przez polskich faszystów pod dowództwem niejakiego Czcibora - brata księcia Mieszka I, znanego z pro-katolickich poglądów (Chrzest Polski z 966 roku to ewidentny zamach na ideę świeckiego państwa). Wściekli Polacy dali upust swojej antyeuropejskości i pod miejscowością Cedynia zmasakrowali pacyfistycznie usposobionych aktywistów Hodona.
Co więcej, w 2012 r Maciej Stuhr (jeden z naszych honorowych ekspertów ds. prawdziwej historii Polski) zwrócił uwagę na zamilczaną przez 1000 lat zbrodnię, której dopuścili się piastowscy woje na niemieckich dzieciach, chwytając je przed bitwą w sieci i przywiązując do tarcz po to, aby powstrzymać niemieckich łuczników od strzelania. Był to haniebny czyn, za który do dzisiaj nie przeprosiliśmy Republiki Federalnej Niemiec i nie wypłaciliśmy jej należytego odszkodowania. Dlatego musimy o tym głośno mówić. PRZEPRASZAMY"
Prawda, że wstrząsające? Skoro podobne bzdury wygłosił facecik wyrosły w naszym pięknym i nieszczęśliwym kraju, to właściwie nie ma się co dziwić, że Bułgarzy, Amerykanie i coraz więcej nacji jest przekonanych, iż to Polacy wraz z Nazistami stali za Polskimi Obozami Śmierci... Stąd krótka droga do uznania, że nasi dziadowie stali za Shoah. I co ma sądzić świat, gdy polski sejm postanowił, że nasz kraj ma wypłacać po kilkaset euro miesięcznie niedoholkaustowanym (termin używany przez Katawa Zara) tropikalnym Żydom?

0 komentarze:
Prześlij komentarz