Piłka nożna. Można powiedzieć o niej to, że budzi emocje. Zdecydowana większość europejczyków jest w niej rozmiłowana. Do niedawna odbijanie piłki stopami po zielonym boisku przez gromadę zawodników stanowiło domenę płci paskudniejszej, jednak świat się zmienia... Teraz rozgrywki budzą zainteresowanie również kobiet. PR widać działa. Rozumu w dzisiejszym świecie coraz mniej, piłki nożnej coraz więcej. Prowadzi to do tego, że rządy poszczególnych krajów walczą o to aby to na ich terenie odbywały się zawody o randze co najmniej kontynentalnej. Poddani się cieszą, decydenci zgarniają wziątki pod stolikiem i wszyscy, oprócz dzieci i wnuków stada kibiców są uszczęśliwieni...
Dlaczego nie znoszę tego sportu? A dlaczego nie znoszę wszelkiego rodzaju łgarstw i łgarzy? Wykształciłem w sobie pewien zasób moralności, więc gdy widzę na boisku ewidentne oszustwo usankcjonowane decyzją sędziów, trafia mnie najzwyklejszy szlag! Zaś gdy komentatorzy dodają, iż jeden z kopaczy popełnił błąd, bo powinien sfaulować innego kopacza, wtedy sorry. Gdy zaś dołożymy do tego czynnik FIFA i machlojki tego monopolisty....
Odrobinę mi przykro, że grę dla dżentelmenów uprawiają chuligani, którzy swego fachu uczą się od pierwszych treningów. Trenerzy wpajają dzieciakom, że aby coś osiągnąć, należy łgać na wszelkie możliwe sposoby... Byle dla dobra drużyny! Olać opinię widzów! W końcu komentatorzy im wyjaśnią, jak było naprawdę!
Cholernie mi to przypomina postępowanie naszych umiłowanych przywódców. Zarejestrowały ich pluskwy? Nieważne! Trzeba szukać winy wszędzie, a nie we własnym postępowaniu. W końcu robili to dla dobra... Czyjego? Na pewno nie tego własnego! Pięknie nam to wyjaśnił redaktor Jacek Żakowski, który wypowiedział się o rozmowie Belki z Sienkiewiczem:
To fantastyczna rozmowa. W warunkach pełnej konfidencji rozmawia dwóch ludzi i żaden nie chce niczego dla siebie. To niesamowite.
A Wy to wszystko oglądacie i nie przeszkadza Wam ten pokaz zachowań godnych lewaków...

0 komentarze:
Prześlij komentarz