Niepoprawnie politycznie, to co w duszy gra. Piszę po polsku.

środa, 25 lutego 2015

and the winner is...

lutego 25, 2015 Posted by Onufry Okowita , , , No comments

„Ida”. Po tylu latach wyczekiwania. Po tylu nominacjach wreszcie film polskiej produkcji została nagrodzony tą najważniejszą w filmowym świecie statuetką. Można by zaklaskać uszami i wrzasnąć „jupi!”. Spieszę donieść, że nie było mnie w tym gronie. Nie siedziałem do rana i nie wgapiałem się w plazmę, czekając do momentu, gdy jedna albo druga brązowo-skóra gwiazda wstrzymując oddech przed przeczytaniem nazwiska, znajdującego się w kopercie wyrzuci z siebie: „and the winner is...”
Po pierwsze nie mam plazmy, po drugie w odwłoku mam to, komu wręczą to poprawne politycznie wyróżnienie, wreszcie po trzecie nie oglądałem „Idy”... i nie obejrzę. Nie dlatego, że to kiepski film! O nie! Nie obejrzę go tylko i wyłącznie dlatego, że troszkę znam historię i kolejnej produkcji z serii tych, jakimi to Polacy są antysemitami, nie mam ochoty widzieć na oczy. Koniec i kropka. Jeśli sądzicie, żem kiep i głupiec to odbijcie stąd czym prędzej i nie czytajcie tego, co poniżej, bo zakłóci Wam to moi incydentalni czytelnicy, pławienie się w szczęściu, że wreszcie, że po tylu latach...
Pierwowzorem ciotuchny głównej bohaterki była Helena Brus, bardziej znana pod nazwiskiem Wolińska. Urodziła się ona w 1919 r. w Warszawie jako Fajga Mindla Danielak. Zmarła 26 listopada 2008 r. w podlondyńskim Oksfordzie. 21 listopada 1950 r., jako płk Helena Wolińska, na wniosek por. Zygmunta Krasińskiego z Departamentu III MBP (walka z podziemiem), usankcjonowała aresztowanie szefa „Kedywu” Armii Krajowej – gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”. Według Tadeusza M. Płużańskiego „w konsekwencji doprowadziło to do śledztwa, skazania i zamordowania jednego z największych bohaterów Polski Podziemnej (dowody winy spreparowano). Gen. Fieldorf został powieszony 24 lutego 1953 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie.”
Jeśli to nie wystarczy, odsyłam na szybko do notki o niej zamieszczonej w Wikipedii, albo do jednej z książek Płużańskiego. No, ale całkiem duża część naszego znakomicie wyedukowanego społeczeństwa nie przyjmuje do wiadomości, że Żydzi są odpowiedzialni za uśmiercenie tych polskich oficerów, którzy zdecydowali się na pozostanie w naszym pięknym i nieszczęśliwym kraju, bo Polska, jak napisano swego czasu w „The Sunday Times” to kraj Auschwitz, Majdanka i Treblinki, gdzie antysemityzm rodem ze średniowiecza wciąż pozostaje przygnębiająco mocno okopany? (…) Polski antysemityzm odradza się w sposób alarmujący”. Sama zaś Helena Wolińska to: „Fajna pani. Otwarta, ironiczna, ciepła. To był dla mnie szok, kiedy się dowiedziałem – wiele lat później – że Polska żąda jej ekstradycji”. A osobnik wypowiadający powyższe słowa nie może się przecież mylić. Dostał wszak właśnie Oscara!

0 komentarze:

Prześlij komentarz